reklama

U lekarza

Ehhh...a ja miałam wczoraj mały kryzys. Dostałam jakiegoś plamienia(bardzo delikatnego) które co prawda dzisiaj przeszło, ale przy okazji okropnie kłucie w podbrzuszu. Zapewne to ze zmęczenia bo z rana wybrałam się na wyprawę do ginekologa a u mnie to na prawdę wyprawa! Za zwyczaj zajmuje mi około 4 godz :cool: I z "mążem: moim poszaleliśmy troszkę dzień wcześniej :zawstydzona/y: dzisiaj lepiej ale cały czas biorę no-spe.
Ja ciągle właśnie dlatego wstrzymuję sie od seksu, lekarz powiedział, żeby w pierwszych tygodniach zachować wstrzemięźliwość, by nie zaszkodziło to dzidzi. Ciężko, ale jak trzeba to trzeba:P

Któraś z Was pisała wyżej o bólu w pachwinach, mam to samo:/ Gin kazał brać 3 razy dziennie Nospę, ale jestem przeciwna faszerowaniem się lekami w ciąży, więc jak boli to wezmę jedną i styknie:) Tak samo z Dipherganem, biorę tylko gdy mdłości są naprawdę potworne.
Zazdroszczę, ze niektóre z nas już rodzą za miesiąc:PPPPP
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jesteśmy po wizycie :-D:-D Jest moje maleńkie, kochane serduszko, które pięknie biję :-D:-D:-):-)
Według USG to 7ti4d ciąży, więc się zgadza :-D:-D
Mąż był zawiedziony, że jest tylko jedno serduszko ;-):-D
Ale się cieszę....!!
Teraz oczywiście seria różniastych badań :-)
 
No moja tez do krótkich nie należała:
grupa krwi (aż głupio, ale do tej pory nie wiedziałam jaka mam)
morfologia
TSH
glukoza
Wirus zapalenia wątroby typ B
Wirus zapalenia wątroby typ C
VDRL - Treponema pallidium
Wirus HIV
Badanie ogólne moczu.
Wszystkie wyniki już mogę podejrzeć na necie i jak tak sobie przeglądam to wszystko mi się mieści w normie. Jedynie grupę krwi będą wiedział jutro jak dostanę wyniki na papierze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry