antenka1
Mamy styczniowe 2007
U nas niestety tez chorobsko mnie dopadlo wczoraj w nocy albo sie zatrulam albo to byla grypa zoladkowa bo nie dalo mi odejsc od lazieki jak nie gora to dolem a do tego Hubcio nie chce nic jesc. Nigdy nie mialam problemu zawsze zjadal wszystko ladnie a teraz nawet nie chcemleka wypic i zastanawiam sie czy tak u niego nie objawi sie ta grypa zoladkowa bo kupy robi dosyc zadkie i bardzi smierdzace (ale tylko 1 lub 2 razy dziennie) i 2 razy zwymitowal w ciagu 3 ostatnich dni. Z drugiej strony zastanawiam sie czy to nie po antybiotyku bo mial zapalenie uszu i wlasnie wczoraj go skonczyliscie a wam jak sie wydaje czy u was tez tak bylo?
Może ma łagodniejszą wersję tej choroby, ale tego nie życzę (tzn. choroby w ogóle)
Może to skutek ząbków? Bo przecież tego typu objawy też mogą być. Nie wiem co ci napisać, sorry 
, ale jak się rozbestwił z noszeniem na rękach, szok
. Już go odzwyczajamy, ale ile płaczu przy tym, no cóż, lepiej trochę pocierpieć teraz i za parę dni mieć spokój.
Zywa moze to od zebow ale smecte bym zapodala...Ale zawsze jak trzeba to nie ma tej smecty pod reka...