reklama

Ubranka dla dziecka do szpitala

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez doluka, 10 Listopad 2014.

  1. doluka

    doluka Aktywna w BB

    Dziewczyny, dla mnie to czarna magia. Pytanie z kategorii tych nierozgarniętych :)Powiedzcie mi w jakie ciuszki trzeba takiego grudniowego malca ubrać? Bo, że najpierw Pielucha to dla mnie oczywiste, tylko co dalej? Mieszkam w UK i nie spodziewam się mega mrozów. Wiec tak się zastanawiam czy body z długim rękawem, a na to jakieś cieplejsze wdzianko i kombinezon? Co powinnam spakować dla malca do ubrania na czas pobytu w szpitalu i na samo wyjście? Co się najlepiej sprawdza?
     
  2. MalaZosia

    MalaZosia Mamusia Piotrusia :)

    Hej,

    zawsze jedna warstwa więcej niż Ty. Proponuję body z długim rękawem + śpiochy. I zawinąć w ciepły becik. w UK temperatura w zimie jest dość wysoka, mieszkałam 2 lata. W chłodniejszy dzień jeszcze jakiś sweterek może. No i koniecznie czapeczka.

    Nie przegrzewać.
     
  3. reklama
  4. doluka

    doluka Aktywna w BB

    MalaZosia, dziękuje za poradę. Czy ty masz jakieś doświadczenie w rodzeniu za granicą? Orientujesz się może ile sztuk ubranek będzie mi potrzeba do szpitala?
     
  5. MalaZosia

    MalaZosia Mamusia Piotrusia :)

    Rodziłam w Oxfordzie.

    Ja w szpitalu spędziłam jedna dobę :) Tak jest w UK. O ile wszystko przebiegło bez problemów i poród był SN. Bo przypuszczam, że po CC trzeba dłużej posiedzieć. Więc brałam: trzy zestawy ubranek, chusteczki i pieluchy, sudocrem. Choć dostałam je w szpitalu. Kocyk. Czapeczka. Rękawiczki by sobie buźki nie porysowało. Wzięłam trzy bo nie wiedziałam ile będę w szpitalu. Ale wystarczyły mi dwa zestawy. Jeden po urodzeniu (urodziłam o 13:25) a drugi po wieczornej kąpieli (położna pokazywała mi jak to się robi). Wyszłam na drugi dzień około 15-ej. Rodziłam w sierpniu, więc tylko becik miałam na wyjście. Choć i tak uważam, że przegrzałam młodego. No ale pierwsze dziecko, stres itd.
    Dla siebie weź majty na zmianę i podkłady poporodowe bo cieknie z człowieka jak z zarżniętej świnki :). Biustonosz do karmienia i wkładki laktacyjne. Choć ja miałam mało pokarmu, dopiero w 5 dobie dostałam nawał pokarmu. Ale byłam przygotowana na zaś :) Koszulę czy piżamę na zmianę sobie weź. Kapcie. Coś do czytania. I oczywiście coś do podmycia, kąpieli, jakiś żel, szampon, ręcznik. Klapki pod prysznic.
     
    Ostatnia edycja: 10 Listopad 2014
  6. doluka

    doluka Aktywna w BB

    Super! Bardzo Ci dziękuje za info. Mam straszny mętlik w głowie i dopiero zaczynam powoli składać listę potrzebnych rzeczy do szpitala, chociaż powinnam już pewnie być spakowana (poród 26 grudnia), ale tak to jest jak nie mam tu w nikim za bardzo oparcia, wiec trochę błądzę po omacku.
     
  7. MalaZosia

    MalaZosia Mamusia Piotrusia :)

    Nie przesadzaj. Masz jeszcze 1,5 miesiąca :) Czasu aż nadto. Radzę nie brać za dużo. Tylko to co napisałam. O i jeszcze rzecz bardzo przydatna dla Ciebie - szlafrok. Obowiązkowo. Mi się bardzo przydał. Poza tym przecież mąż/partner może Ci coś przywieźć z domu jak będziesz potrzebować. Ja rodziłam ponad 7 lat temu ale myślę, że niewiele sie zmieniło. Tylko w Polsce jest obowiązkowe siedzenie minimum 3 dni (bo ZUS) a w UK jak nie ma żadnych komplikacji to można wyjśc na drugi dzień, po wszelkich badaniach przez neonatologa. Ja wolałam w domku być. Tym bardziej, że midwife przychodziła do mnie na poczatku codziennie albo co drugi dzień i tak ze 3-4 razy. Sprawdzała czy wszystko ok, czy z dzieckiem ok. Jak sobie radzę. odpowiadała na pytania. I była cały czas na telefon. Potem pielegniarka środowiskowa przychodziła raz w tygodniu albo częściej i tak do 5-6 tygodnia z tego co pamietam. Będzie dobrze.

    I w szpitalu bądź stanowcza i konkretna. Jak trzeba to się drzyj. Tylko wtedy traktują człowieka jak należy :) Warunki mojego porodu i sam poród i opieka oceniam na 6. Będzie dobrze :) Opieke poporodową jeszcze lepiej. Przynoszą Ci kartę z której wybierasz jak z menu w restauracji na co masz ochotę na lunch :) Położne i pielegniarki chetnie pomogą, służą radą. Opieka super. Przynajmniej w Oxfordzie :)
     
  8. doluka

    doluka Aktywna w BB

    Ni właśnie słyszałam, ze już po jednym dniu można iść do domu, na co wszyscy robią wielkie oczy, że no jak to???!!! :)
    Dziękuje Ci bardzo. Uspokoiłam się trochę.
    Wróciłam właśnie od mojej położnej i wszystko wyglada ok. Tak więc nie mam się chyba czym martwić.
    Jeszcze raz dzięki I pozdrawiam :)
     
  9. MalaZosia

    MalaZosia Mamusia Piotrusia :)

    Nie ma za co :) Życzę szybkiego i jak najmniej bolesnego rozpakowania :)
     
  10. reklama

Poleć forum