traschka
Mama Marysi
forever no tak, dlatego nawet nie myslę na poważnie o jego kupnie
Ale nie ukrywam, że zaczęłam się zastanawiać, czy trudne byłoby doszycie takiej "torebeczki" do zwykłego płaszczyka + duże, kolorowe guziki...
marta, mamoM dzięki! To nie do końca tak, że martwię się tym co inni pomyślą;-) ja sama nie jestem przekonana, bo osobiście różowego nie zakładam nigdy, źle się czuję w tym kolorze.
nie wiem dlaczego forever nie chciała się wypowiedzieć z tej sprawie...
marta, mamoM dzięki! To nie do końca tak, że martwię się tym co inni pomyślą;-) ja sama nie jestem przekonana, bo osobiście różowego nie zakładam nigdy, źle się czuję w tym kolorze.
nie wiem dlaczego forever nie chciała się wypowiedzieć z tej sprawie...


Ty spokojnie.... No ale widząc Norberta bym się zdziwiła... 
przypominam naszywki...