Hihi,
też szukałam i wiesz na jaki pomysł wpadłam? Zajrzałam do 'starszaków' i one akurat na etapie wybierania wózków były. Więc się podszkoliłam. Ale z tej lekcji mam jedną nauczkę - w trakcie czytania najlepiej odwiedzić choć dwa sklepy na żywo. Żeby wiedzieć o czym te kobiety mówią.
A w ogóle to mam takie przemyślenia: pompowane kółka i dobre resory. Duży funkcjonalny kosz, z dostępem do niego gdy jest dzidzi w wózku (w spacerówce głównie są problemy). No i jest różnica między dziewczynami które teraz będą rodzić a nami - one potrzebują CIEPŁEJ i dużej gondoli. Bo spacerki będą w mróz i dzidzi będzie zabierać olbrzymią ilość miejsca ze swoimi ocieplaczami śpiworkami kołderkami itd. Dla nas wózek ma byc przewiewny. I tu można się zastanowić nad wózkiem wielofunkcyjnym - znaczy rozkładaną spacerówką, która co prawda po rozłożeniu nie jest tak wygodna i duża jak gondola, niemniej jednak przydaje się przecież krótko.
Więcej na tym etapie nie wiem. Mam za to w domu dwa katalogi. Zwinęłam je w sklepie z wózkami (wszystkie były dla mnie identyczne, w ogóle nie wiedziałam na co zwrócić uwagę).
I po konsultacjach z kobitkami podjęłam decyzje że trzykołowego nie kupię. Najpierw minusem było to że miałam nieodparte wrażenie że jest mniej stabilny (jak np. dziecko się wychyli z wózeczka). Do tego doszedł kolejny istotny minus - wszystkie pochylnie na schodach są parami

Więc schodząc z wózkiem po schodach musisz środkowe kółko trzymać w powietrzu.
Ale ja jestem na razie tylko teoretykiem. A tu na forum mamy mamusie. Je trzeba podpytać.