Mój synuś na razie tylko siedzi, jak go posadzę i to już od pewnego czasu bez podparcia. Ale leżeć na brzuszku nie chce. Próbuję go tak kłaść,żeby nauczył się samodzielnie siadać i nic. Trzeba poczekać. Dziecko samo wie, co i kiedy chce robić i każde ma swoje tempo.
Można próbować zachęcać je ćwiczeniami, ale nic na siłę. Samo poczuje w pewnej chwili taką potrzebę. Starszy syn raczkował jak miał 10 miesięcy, a podciągał się do stania jak miał 11, chodził dopiero po 14 miesiącu więc na razie nie ma pośpiechu.Nie było to takie złe, bo dłużej miałam spokój, jak zaczął się samodzielnie przemieszczać to dopiero się zaczęło. Pięciu minut nie usiedział na miejscu!!!