Przede wszystkim nie podpisuj w pracy żadnych kwitów!!!
Poza tym bezpośrednio po macierzyńskim (o ile rzeczywiście masz mieć wręczone wypowiedzenie) pracodawca powinien pójść Ci na rękę i udzielić nie wykorzystanego urlopu wypoczynkowego (ale może też wypłacić Ci ekwiwalent). Przy składaniu wniosku o wypoczynkowy nie podpisuj żadnych innych kwitów, np. informacji o wypowiedzeniu!!!
W trakcie urlopu wypoczynkowego, lub też następnego dnia po nim idź do lekarza załatwić L4. Najlepszy moim zdaniem jest kręgosłup, bo nikt nie jest w stanie udowodnić, że Cię nic nie boli.
Jeśli zdecydujesz się wręczyć (wysłać za potwierdzeniem odbioru) L4 pracodawcy w trakcie trwającego urlopu wypoczynkowego, pozostałą jego część wykorzystujesz po zakończeniu L4.
Tyle wiem. Może to troszkę Ci pomoże.