reklama

USG- Marcówki 2010

reklama
hehe te nasze dzieciaczki tak maja:P mi jak maz reke na brzuchu polozy to spokoj jest ajak tylko ja zdejmie to maly zaczyna buszowac..... zawsze sie z tego smiejemy ze chyba maz ma za ciepla reke i malemu sie robi przytulnie...
a co do kopnaczkow ja je czesto dostaje po miednicy a nozki to wpycha mi pod zebra...ale wtedy to wystarczy ze palcami nadusze i bierze pietke choc czasem sie ze mna siluje nieznosny......a i czesto pupe wypina na swiat(co mnie niestety boli bo macica sie strasznie naciaga) ale ogolnie to te ruchy sa przeslodkie....oprocz wariact nocnych jak z piaski w pecherz dostane albo w kregoslup.....ehh synek......
 
Ja jeszcze nie potrafię określić jaką częścią ciała dzidzia do mnie puka:-). Mały raczaj się rozpycha, nie są to typowe kopniaczki. Dwa dni temu kopal po żebrach, po tym stwierdziłam, że sie chyba już odwrócił głową w dół. Wcześniej czułam go tylko po bokach. Dziś uderza mi głównie w prawy bok, może to jego kolanko?:confused:
Ogółem Kubuś jest grzeczny i kopniaczki nie są uciażliwe, nadal mnie tylko cieszą:tak:
Najmniej czuję go na środku brzucha, może dlatego, że na przedniej ścianie mam łożysko, za to w pęcherz i wnętrzności często mi się obrywa.
 
Póki co dla mnie ruchy małego też nie są uciążliwe nie bolą ani nic.
Igorek też się z mamą obchodził delikatnie:-)
Także nie wiem jak to jest jak dziecko daje po żebrach:szok:
 
A ja dopiero na powazne zaczelam czuc ruchy malutkiej. W rowno w 28 tygodni mala zaczela sie wiecej wiercic i kopac, normlanie teraz czuje ze mam dzidziusa, bo wczesniej wszystko bylo tlumione przez przednie lozysko i jak poczulam mala raz dziennie to byl sukces, a teraz non stop, wiec sie bardzo ciesze, bo juz sie wiecej nie musze martwic, kiedy bedzie nastepny raz jak mala poczuje.
 
reklama
Ja też czasami jak dostanę to aż boli, zwłaszcza jak tylko położę się na prawym boku to odrazu są kopniaki, na ostatniej wizycie położona była główkowo a teraz wydaje mi się że się przekręciła, zovbbaczymy, wizyte mam w piątek
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry