reklama

Uwaga - kary za utrudnianie kontaktów z dzieckiem

Temat na forum 'Samotni rodzice' rozpoczęty przez The_devil, 1 Czerwiec 2011.

  1. The_devil

    The_devil Fanka BB :)

  2. katerinka111

    katerinka111 Fanka BB :)

    nie mam czasu na czytanie tego ,ale szkoda ze nie mozna karac naszych exow za nie odwiedzanie naszych dzieci ,ja nie zabraniam i tak nie chca odwiedzac
    A MATKE SIE BEDZIE KARAC ZA UTRUDNIANIE -PARANOJA JAK SIE PATRZY :-)
     
  3. reklama
  4. The_devil

    The_devil Fanka BB :)

    Nie koniecznie muszą karać matkę. Karzą rodzica który ma opiekę i utrudnia.
    A tych co nie korzystają z kontaktów - my karzemy odebraniem im praw.
    Chociaż tak na dobrą sprawę ... jaka to dla nich kara ....
     
  5. katerinka111

    katerinka111 Fanka BB :)

    przeczytalam :) jak dla mnie paranoja ,gdybym byla wredna malpa nie mam zadnego majtku i co mogliby mi skoczyc ???
    a dwa juz jakos dawno to bylo i wszyscy dalej maja w d... szczerze to kolejny nie wypal naszego rzadu,ale co oi wiedza jak maja po nascie tysiecy w kieszenie za siedzenie ,brak slow
    a dwa niech wymysla kare dla tych ktorzy nie odwiedzaja dziecka,bedziemy milionerami wszyscy !!!!! hehehe

    nikt sie tego nie bedzie bal bo w sadzie jest rzeczywistosc a potem co beda komornikiem straszyc hehehhe
     
  6. ollka22

    ollka22 MAMUSIA OLIWKI

    JA POPIERAM KATERINKE, SZKODA ZE NIE MA KAR ZA OLEWANIE DZIECI... ZERO KONTAKTU...
    i ja nie sadze zeby dla takiego tatusia bylo kara odebranie praw... oni i tak maja to gdzies...

    katerinka solidnie zasilone konta bysmy mialy za te braki kontaktu... tylko co do ta... skoro w tym przypadku krzywdzone sa dzieci...
     
  7. The_devil

    The_devil Fanka BB :)

    Ale ja też POPIERAM KATERINKE ollka22. Popieram z pełną odpowiedzialnością. I też bym był bogaty :)))
     
  8. katerinka111

    katerinka111 Fanka BB :)

    wlasnie to i tak nic nie da,jak ktos nie chce miec kontaktu to nie ma a dwa taki facet co wykorzysta paragral zeby kase na tym zbijac :wściekła/y: z drugiej strony patrzec i nie wazne dobro dziecka

    choc popieralabym gdy naprawde jedna ze stron nie widzi dziecka bo ma takie widzimisie
    devil mozna by tu o tym bez konca dyskutowac bo zawsze sa dwie stroy medalu
     
  9. The_devil

    The_devil Fanka BB :)

    T jest tak katerinka111:
    odkryję Ci jedną stronę medalu.

    Ja nawet alimentów nie dostaję od kilku miesięcy - bo po co "mamusia" ma płacić. Syn ma 12 lat prawie, i może na siebie zapracować jak chińczyk. Wiec ani grosza nie mam, i do tego nie ścigam jej bo zbiera mnie na wymioty jak pomyśle o jej pieniądzach.
    Ostatni prezent jaki misiek dostał od "pseudomamusi" - to karta doładowujaca do telefonu o wartości 30 zł (kod przysłała SMS-em). To było na jego urodziny w październiku. Później mieliśmy Mikołaja, Gwiazdkę, Boże Narodzenie, choinkę, gwiazdora, Wielkanoc, i Dzień Dziecka .... to nawet nie dzwoniła, bo koszty :)
    Pisząc więc że będę bogaty - czysto teoretyzowałem.

    Po wtóre - Ja jestem troszkę w innej sytuacji - bo "mamusi" - sąd ustalił kontakty z dzieckiem w PCPR w obecności pedagoga lub psychologa. Te spotkania są płatne. Koszty ponoszą rodzice po połowie. Wiec postaw się w mojej sytuacji ... kiedy muszę płacić za bezcelowe syzyfowe przedsięwzięcie - bo:
    misiek nie chce się z nią spotykać - a ona nie będzie z tego korzystać ...



     
  10. reklama
  11. ollka22

    ollka22 MAMUSIA OLIWKI

    devil zal mi twojego syna ze choc nie chce musis spotykac sie z mama... choci pewniez tej strony te kontakty i tak sa sporadyczne...

    u nas tata nie odezwal sie do malej od 4 lat... chociaz w zeszlym roku mala nalegala na spotkanie znima tuatus co... mimo proszenai go o to... nie pojawil sie....
    skonczylo sie na wizytach u psychologa...

    zreszta wczoraj byl kolejny przyklad bo mala zastanawiala sie czy tata kiedys przyjedzie po medla ktory dla niego zrobilaw przedszkolu... dzis stweirdzila ze wysle go poczta...
     
  12. The_devil

    The_devil Fanka BB :)

    Tobie tak szkoda Krystiana jak mi Oliwki. Nic nie zrobimy - taki nasz los. Jeszcze nie mieliśmy kontaktów - bo to wyrok z 9 maja, i czekam na postanowienie.
    Ja bym wolał żeby się nie odzywała np.: przez 4 lata, bo wcześniej gdy go odwiedzała, to musiałem korzystać z pomocy lekarza.
    Dobrze, że chodzisz do psychologa. My też współpracujemy na stałe z psychologiem. Bardzo nam pomogła ta Pani.
     

Poleć forum