reklama

Waga dzieciątek

reklama
Rany Dziewczyny, czy Wy wszystkie macie wagi, czy też wizytujecie lekarza co tydzień? Ja będę dopiero wiedzieć ile Madzia mierzy i waży dopiero we wtorek na szczepieniu. Sama jestem ciekawa.
 
Dzagud-tak ja mam wage i waze ja codziennie, teraz to juz dla kaprysu ale na poczatku niunia bardzo slabo przybierala i moj szalony maz zakupil wage :-) No wiec skoro juz ja mam to sie bawie :-)
Szopka-hehe, koszykarka, moze moze, kto to wie :-)
 
Dzagud ja też się prawie zaniepokoiłam, że coś zaniedbuję ;-) Bo ważyliśmy Piotrusia w 6t na szczepieniu i następne ważenie miało być na następnym szczepieniu - tylko ta qpa wypadła po drodze... :baffled:
Ale powiem szczerze - jakbym dostała w prezencie wagę, to bym się raczej nie pogniewała, bo ciekawa jestem rośnięcia Piotrusia :tak:
 
no to ja waze mala bardzo rzadko w porownaniu do was dziewczynki - bo od porodu byla wazona 2 razy u pediatry. Ale...jak patrze na nia to..nie ma mowy by byla niedozywina...hehe apetyt jej dopisuje a i coraz ciezsza jest. Nastepne wazenie przed nami za miesiac. A jesli chodzi o wage to dobrze ze nie mam - bo znajac siebie swirowala bym co dziennie i stresowala sie niepotrzebnie;-)
 
Ja też ważyłam Maksa 2 razy. Pierwszy raz przy okazji szczepienia a drugi przy okazji nadprogramowej wizyty z powodu ropiejących oczek. Nie mam wagi i nawet dobrze, bo bym cały czas sprawdzała ile Maks przybrał i się zastanawiała czy jest ok.
A tak w ogóle po poscie Efilo zaczęłam obserwować Maksa i się martwię, bo stracił swoje pucki. Tak jakby schudł... dobrze, że we wtorek szczepienie to skontroluję wagę.
 
Ja jestem w szoku. Dzisiejsze ważenie (12 tygodni i 1 dzień) - waga 6290!!! Wychodzi na to, że Magda tyje w tempie ok. 220 g na tydzień!!! Nie wiem ile mierzy, bo u mnie nie mierzą długości.:-(Ale wg obwodu główki i wagi Madzia jest na 90 centylu. :szok:
 
reklama
Blanes Kochana, jestem Ci dozgonnie wdzięczna za przytoczenie mojego nicka w Twoim poście. To zmusiło mnie do poszukania co też napisałam. Co z kolei przełożyło się na przeczytanie wszystkich zaległości wagowych. A z tego wynikło że Zosia nie jest jedyna która nagle przestała przybierać. A ja tu już prawie harakiri popełniałam.

Zosia w ostatni czwartek jak była ważona to przybrała w tydzień tylko 50g :-( Dzwoniłam do poradni laktacyjnej. Babka stwierdziła że to mało prawdopodobne żebym głodziła dziecko skoro po jedzeniu przesypia 3 godziny. Czekamy do następnego ważenia (czyli do czwartku). Zobaczymy czy to chwilowe :confused:

P.S. Ja mam wagę i jestem z tego faktu bardzo zadowolona. Przede wszystkim dlatego że jest ważona zawsze na tej samej wadze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry