Moja Oleńka to chyba tu najdrobniejsza - 5100!! Ale pani doktor powiedział, żeby się nie martwić, tylko cieszyć - mówiła, że ja jestem drobna, więc córeczka też ma prawo,a poza tym powiedziaa, że te dzieci, które są bardziej pulchne mają więkse predyspozycje do problemów z utrzymaniem wagi w dorosłym życiu. Nie wiem,na ile to prawda, a na ile racjonalizowanie

ale przyjęłam to za dobrą monetę

No i Olka jest taka ruchliwa, że się nie dziwię, że spala co zje

Od jakiegoś czasu taksię kręci, że potrafi się w łóżeczku o 90 stopni obrócić. No a obracanie z plecków na boki i spowrotem od miesiąca nie jest niczym dziwnym. Więc niech sobie jest malutka

Najwyżej jej kupimy maleńkie buciki na wysokim obcasie

A może jakiś kawaler z bb będzie gustował w tych drobniutkich panienkach?
