baśka
Mama Karola i Bartka
Ja tez jak sama mierze to mi wychodzi około 67 ale nie wiem czy dobrze to robie (poza tym mierzyłam ostatnio z dwa tyg temu, musze powtórzyć dzisiaj) ale nawet jak nie robie tego dobrze to zawsze tak samo więc postęp widać - na początku jak zmierzyłąm po wyjściu ze szpitala to mi faktycznie wychodziło 51 cm - tak jak podali przy urodzeniu... także mój bardzo wystrzelił na długość!!! A z ciuszkami podobnie - mamy śliczną jesienną kurteczkę której pewnie już nie założy bo jesień jest dla nas łaskawa w tym roku
No i o kombinezonie zimowym w rozmiarze 68 (kupilismy okazyjnie) też pewnie zapomnimy...chyba że na kilka pierwszych dni zimy - w końcu teraz rośnie już ciut wolniej
