Ja jestem znana z tych co powie prawdę prosto w oczy i nie bawię się ze kogoś urazie. Przynajmniej Mam wokół siebie znajomych którzy mnie tolerują a ja ich

co do rodziny to bym powiedziała ze nie chcesz ich u siebie w domu bo co chwilę znikają rzeczy i nie potrafią się w gościach zachować, a jak mu stopy śmierdzą to niech ściąga skarpetki i ma iść umyć stopy. A od męża bym więcej wymagała, żeby pogadal z bratem w prost. A teściowa to powinna być ostatnia osoba która się wtrąca w wasze życie.
Ja dzisiaj zrobiłam makaron, bo mi jeszcze zostało mielonego z wczoraj.
W ten weekend idę do szkoły, mężowi się nie chce przyjeżdżać z młodym na karmienie bo mam 8-15.15 tylko szkoda że godzina w jedną i godzina w drugą stronę muszę dojechać więc na pewno tyle czasu bez karmienia nie dam rady. Na prawdę czasami wolałabym nie mieć tego mleka w cyckach bo jak na razie to dużo z tym zachodu.