Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kurcze Veronika to napisz koniecznie co i jak, my w tym miesiacu od 10 zdejmujemy juz szelki na dzien tylkona noc a na koniec miesiqcq zdejmujemy juz w ogole to cholerstwo, na koniec miesiaca jeszcze echo mamy
Veronika zgadzam się z dziewczynami że dzieciaczki wyglądają na Wasze.u mnie Emilka ciemnnowlosa a Dominik blondynek. Nie wyglądają wogóle na rodzeństwo .
Co do choroby męża to ja też zawsze "skacze" wokół niego jak jest chory a gdy ja potrzebuje opieki to on się nie sprawdza.w pierwszy dzień pomoże ale w drugim to już powinnam być zdrowa
Veronika fajny pomysł z sałatką. Emol kotlety też spróbuję. U mnie jutro obiad ekspresowy.będzie ryż z truskawkami, bananami i jogurtem z owoców leśnych. Szybko i lekkostrawnie .Emilka uwielbia a mąż stwierdził że też przyda mu się jeść zdrowiej bo sobie ostatnio odpuścił i to widać .juz nie tylko ja mam brzuszek .ten tydzień jest na L4 bo lekarz stwierdził początek przepukliny pachwinowej i wysłał go do chirurga.ten powiedział że raczej się zgadza ale nic nie widać na zewnątrz i za 2 tygodnie ma termin na usg.zobaczymy co dalej.na razie ma zastrzyki i dre się żeby nic nie dzwigal.on się wybiera w poniedziałek do pracy.masakra z tym chłopem
O widzisz Kasieks no to pracoholik a co do pomocy to mnie wlasnie rozklada cos ale moj jak narazie sie sprawdza i jesc zrobi i zakupy tylko Mala chwilke sie zajmie i juz ma raczej dosc bo maruda sie zrobila z niej, a wieczorami to jakas masakra
Pati to super że Ci pomaga .z małą pewnie sobie nie radzi i szybko traci cierpliwość. Przynajmniej tak wygląda to u mnie. Za to jak Emilka zaczęła chodzić i gadać to mąż chętnie z nią przebywał i zabierał do piaskownicy. Chyba się cieszył że w końcu złapał kontakt .z małym pewnie będzie podobnie chociaż już jest dużo lepiej i więcej przy nim pomaga niż na początku. Myślę że musiał się przestawić z bycia ojcem dużej dziewczynki na malutkiego chłopca który znacznie ogranicza jego wyjścia i czas wolny.U Was też się zmieni jak malutka zrobi się bardziej kontaktowa.
A mój leży w grypą żołądkową w łóżku Dałam mu 10 rutinoscorbinów bo myśleliśmy,że to zwykła grypą. Przynajmniej się nie trzęsie z zimna. Mój też pracoholik. Mówi,że jutro idzie do pracy. Ale on jak nie pracuje to nie zarabia bo przychodnia zamknięta a przed świętami i po była prawie 2 tygodnie. Jutro dzwonie o termin ale na kiedy dostanę to nwm :/ będziemy pewnie z miesiąc czekać. On umiera a w sobotę chrzciny :/
Veronika kurczę słabo no, bo dlaczego wasz syn ma nie był przebadany a inne tak. Nie mówiąc ze człowiek chce dobrze to źle, Masz wszystko w dupiu też źle... :/ a na czym mu zależało ze się nie zgodzilas. Oczywiście jeśli chcesz pisać. Leon fajny duży chłopak. My ostatnio czyli 18.12 mieliśmy 69 cm i 8250 więc raczej 9 kg teraz nie będzie ale z 8.5 kg waży. Nie wiem kiedy będziemy mieli kolejne szczepienie bo zabieg na oko mamy 9.02 a 2 tyg wcześniej nie może być szczepiony (mamy umówione szczepienie na 2.02, które Kuba nie ma czasu przełożyć, no ja tymbardziej)
Muszę się wam przyznać. Artur dzisiaj spadł z łóżka. Dałam go na środek łóżka a sobie szukałam na szybko notatek do nauki i tylkomoze z 15 sekund nie patrzyłam i usłyszałam jak spadł. nie ma guza ale chwile tak strasznie płakał. Mężowi nawet się nie przyznam co dzisiaj miało miejsce.
Zabawka o zabawkę to nic. Mój uderza zabawkami o meble albo podłogę bo głośniej :b