martolinka
Mama i nie tylko :-)
he he;-) albo strzeliłby sobie jednego na odwagęnie no on poszedl na godzine....wie, ze bym go zabila jak by sie napil...poza tym mysle, ze jak bym mu oznajmila, ze rodze to by wytrzezwial w ciagu 5 minut....![]()

Moj wspomniał wczoraj ze ma być jakaś impreza firmowa 30 tego;-) skutecznie wybiłam mu to zgłowy;-) Ostatecznie podziałał argument- nie po to płacilismy za szkołe rodzenia i Twój w niej udział żebym teraz miała być sama;-)


Trzymał mopa w jednej rece a wiadro w drugiej i tak udawał ze zmywa podłoge
Ale to tylko dlatego ze mial duzo rodzenstwa i mieszkal jeszcze w domu jak siostra porodzila dzieciaczki i we wszystkim jej pomagal. Wiec go juz nic nie zaskoczy.
I od tygodnia nie pokazal sie w domu, zona biedna sama dziecmi sie opiekuje 

