kiragold
mama Ignasia
moze faceci tez przechodza cos w rodzaju depresji poporodowej?
ja tez wpadalam w cos podobnego ale okazalo sie ze po prostu brakowalo mi mojego J bo ciagle byl w pracy, a jak przyjezdzal to znowu gdzies jechal, zakupy czy cos.. a teraz caly dzien jest z nami i jestem przeszczesliwa
nawet jesli slabo spie w nocy;-) natalunia proponuje zeby ktos zaufany zajal sie mala a wy na 2 godzinki wybierzcie sie sami na fajne kolacje plus rozmowa.. prawdopodobnie oboje potrzebujecie chwili wytchnienia.. ja przyznam trudno rozstaje sie z synkiem ale wiem ze to wazne, wiec codziennie mykam cos zrobic na miescie sama, albo jakis spacer
powodzenia!
ja tez wpadalam w cos podobnego ale okazalo sie ze po prostu brakowalo mi mojego J bo ciagle byl w pracy, a jak przyjezdzal to znowu gdzies jechal, zakupy czy cos.. a teraz caly dzien jest z nami i jestem przeszczesliwa
nawet jesli slabo spie w nocy;-) natalunia proponuje zeby ktos zaufany zajal sie mala a wy na 2 godzinki wybierzcie sie sami na fajne kolacje plus rozmowa.. prawdopodobnie oboje potrzebujecie chwili wytchnienia.. ja przyznam trudno rozstaje sie z synkiem ale wiem ze to wazne, wiec codziennie mykam cos zrobic na miescie sama, albo jakis spacer
powodzenia!
Ciaza ciezka, sasiadka z dolu to mnie chyba nie polubila bo jak lubic kogos kto wiecznie niezadowolony
a jak urodzilam to mala non stop przy cycu i to ulewanie i pojawilo sie we mnie takie uczucie, niemoc, ze nic nie moge zrobic, ani siku w spokoju, ani zjesc sniadania, bo ktos jest ode mnie zalezny i nie moge tego kogos pozostawic samemu sobie 

