reklama

Wasi partnerzy/ mężowie

...
MARY a jak twoj maz po samotnej nocy:confused::confused::confused:

Ojjjj skad ja to znam.........
Wślizgnął się skubaniec jak poszłam małą przewijać (mamy już w innym miejscu stanowisko)...ja psychicznie wykończona... zaczęło się od nowa.... :-(
W końcu wziełam małą i poszłam z nią do pokoju dziennego. Roźwścieczył a właściwie zdołował mnie do końca....
Ja mu mówię że jak tak ma wyglądać nasze życie to ja takiego życia nie chce, że nam się związek sypie i takie tam a on: "ale o co chodzi?"!!!!! :szok::wściekła/y:
2 godziny w środku nocy rozmawialismy - nie wyniósł z tej rozmowy ABSOLUTNIE NIC!!!!!! ZERO!!! :-(:-(:-(
Rano puściły mi nerwy ponownie i znowu się połakałam - to pyta czemu płacze... ja nawiązuje do rozmowy, a on stwierdza że żadnej rozmowy NIE PAMIETA bo wypił kilka drinków!!!!!
No i zaczeło sie na nowo.... Jestem wykończona psychicznie!! Wzięłam persen bo przeciez nie bede zaczynała dnia od wina...:-(:-(:-(
 
reklama
Mary
Ja dzisiaj o 3 po poludniu jade do szpitala z Kapcperkiem bo nie ma poprawy i jak mnie nie zostawia tam i bede jutro w domu to zapraszam. Jak nie boisz sie z mala to przyjedz z maala a jak nie to wpadaj sama. A tak wogole to moj Kacper nie byl szczepiony bo juz byl chory jak pojechalam na szczepionke. Jak cos to pisz eska! WIeczoram Ci napisze czy jestem w szpitalu czy w domu.
No to trzymam kciuki zeby z malym wszystko było ok i ominal was szpital
 
mary jesli chodzi o klotnie po alkoholu to ja wogole nie zaczynam dyskusji, bo one tak sie koncza jak u ciebie tzn a mysmy wogole rozmawiali a wtedy to wybucham. wogole z nim nie dyskutuje, a jak jest miedzy nami ok i np ma ktos przyjechac to mu tak delikatnie powiem czy dzisiaj tez ma zamiar sie grandzic i sie pilnuje :)
 
mary jesli chodzi o klotnie po alkoholu to ja wogole nie zaczynam dyskusji, bo one tak sie koncza jak u ciebie tzn a mysmy wogole rozmawiali a wtedy to wybucham. wogole z nim nie dyskutuje, a jak jest miedzy nami ok i np ma ktos przyjechac to mu tak delikatnie powiem czy dzisiaj tez ma zamiar sie grandzic i sie pilnuje :)

Wszystko sie zgadza tylko ja nie zauwazyłam że jest wstawiony bo ciemno było, siedzieliśmy w fotelach a on tylko powtarzał "nie rozumiem"... :baffled:
Na trzeźwo pojął tyle samo czyli NIC!
 
UWAGA!
Po zmęczonym kacu chyba coś w nim zatrybiło bo stara sie teraz aż nienaturalnie :huh:
Trochę to sztucznie wygląda no ale lepiej że się stara niż nie...
Zobaczymy na jak długo ta cała akcja wystarczy...
 
a mój miał isc tylko do sklepu co zajełoby mu 5 minut a już godzine go nie ma, więc pewnie jeszcze gdzies poszedł. Najbardziej mnie to wkurza że nie zapyta się czy będę go potrzebowała albo czy mi pomóc tylko zabierze dupe i go nie ma. Zawsze ma wytłumaczenie że mała u niego i tak płacze.

Mary to i tak masz lepiej bo mój jak wziął miesiąc urlopu żeby mi pomóc to i tak małą się nie zajmował, bo jak miał wyjście coś zrobić albo zając się małą to wolaby pewnie nawet w kamieniołamie robić niż nią się zając 5 minut. I przez to mała pewnie płacze u niego bo on się od razu denerwuje a dzieci to wyczuwają.
Gdyby nie moja mama która mi zajmuje się czasami małą wieczorami żebym mogła się położyć, albo bierze mi ją o 5 rano żebym sobie dłużej pospała to nawet bym nieumyta chodziła.

On chociaż mała usypia i ma ja pokołysać w wózku to po chwili przestaje i twierdzi że skoro ma otwarte oczy to nie chce spać i on więcej jej kołysał nie będzie.

wkurza mnie to.... jak wróci to mu powiem co nieco
 
rany jak to czytam to od razu przechodzą mi wszystkie złości na mojego D ;-) naprawde dużo mi pomaga i chociaż cały tydzień ciężko pracuje to i tak zawsze wieczorem zajmuje się małym a ja mogę sobie np posiedzieć przy kompie albo wyjść na zakupy , dzisiaj idę na łyżwy a mąż się zajmie Kubą :-)
nie denerwuj dziewczyn;-);-);-):-p:-p:-p
heheh
ale ja tez tak mam... była tylko jedna rozmowa w tej kwestii:-D
UWAGA!
Po zmęczonym kacu chyba coś w nim zatrybiło bo stara sie teraz aż nienaturalnie :huh:
Trochę to sztucznie wygląda no ale lepiej że się stara niż nie...
Zobaczymy na jak długo ta cała akcja wystarczy...
wazne ze juz cos ruszyło.. a jak sobie pradziłas natych zakupach??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry