a ja to nie myślę o porodzie. Może powodem jest to że na 100% będę mieć cc ze względu na wskazania swoje...
Jak zaszłam w ciażę, to chciałam usłyszeć serduszko, potem jeszcze raz i jeszcze raz. Staraliśmy się o dziecko wiele lat, po drodze straciłam jedną ciażę i bałam się ze powtorzy się ta sytuacja. Teraz pierwsze 3 miesiace były super a tragedia zaczeła sie później i ledwo się udało. Syn okazał się silnym dzieckiem i dalej żyje. pragnę poczuć ruchy (bo chyba wcześniejsze oznaki nie były ruchami, mam wciaż takie bąblowanie) ale jestem cierpliwa. Teraz czekam na usg w 22 t.c. i echo serca i dla mnie to jest najważniejsze, a z resztą sobie poradzę.