Przepraszam dziewczyny, że ja nadal o tym samym i w ogóle tylko o sobie, ale to mnie dziś przerosło....A męża znów nie ma... We wtorek wyjechał na szkolenie do Łodzi, wrócił wczoraj w nocy, a dziś wyjechał do Wrocka... wróci znów późno w nocy. Jeszcze się okazało, że niepotrzebnie biegłam dzisiaj do mojej ginki po receptę na Elevit, okazało się, że one są bez recepty. A jak mi ją dawała ostatnio to tylko po to żeby sobie nazwę utrwalić... :/ ehhh Najchętniej to bym usiadła i wyła jak pies do księżyca aż by mnie ktoś w końcu usłyszał, zlitował się i przytulił.