co za ..............., nie denerwuj się burakiem. też kiedyś pracowałam w firmie rodzinnej, tyle ze ja nei byłam z rodziny... buractwo, a kurde Panowie mlodzi byli to by sie wydawało ,że z zacieciem manadżerskim, a nei buraczanym. U mnei teraz szefowa też nei była zachwycona, bo jej siecały oddział posypał, ale nie dała po sobie tego za bardzo poznać, także nie bylo źle.
Co do roztepów, to mnie ostatnio tak skóra swędzi na brzuchu i w biuście, że tylko czekac pierwszych roztepów, będą mi pasowac do tych na plecach, na tyłku i udach. Kurde cała jestem poorana, ale jak już będe bogata (błahahaha) to sobie je usunę