Serduszko1
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 15 Grudzień 2009
- Postów
- 4 469
Monia.... kochana jestes :*:*
dziś kolejny zalatany dzień... jestem ledwo żywa... jutro gości mam ( znajoma z bb
)
Kolejny cięzki dzień w moim chorowitym stanie....
w niedziele znów do tesciowej....
ale wiecie co.... spotkałam sie z bardzo przyjemną pomoca.... z racji tego że mój wózek waży tone hehe i ja do teściowej musze tramwajem jeździc wiedziałam że bede prosic innych mężczynz by mi pomogli.... w ciągu tych kilku dni nie prosiłam ani razu..... to zawsze bardzo mili Panowie proponowali mi pomoc.... bardzo to miłe jest i cieszy mnie fakt że coraz cześciej spotykane....

dziś kolejny zalatany dzień... jestem ledwo żywa... jutro gości mam ( znajoma z bb
Kolejny cięzki dzień w moim chorowitym stanie....
w niedziele znów do tesciowej....
ale wiecie co.... spotkałam sie z bardzo przyjemną pomoca.... z racji tego że mój wózek waży tone hehe i ja do teściowej musze tramwajem jeździc wiedziałam że bede prosic innych mężczynz by mi pomogli.... w ciągu tych kilku dni nie prosiłam ani razu..... to zawsze bardzo mili Panowie proponowali mi pomoc.... bardzo to miłe jest i cieszy mnie fakt że coraz cześciej spotykane....

Torbe z pieluchami mialam mokra jak licho
A M jeszcze w PL z synem byl...Ale na szczescie zalatwilysmy wszystko pozytywnie:-) A pewnie, ze jakby byl ktos pod reka to i by czlowiek troche odpoczal. Ta "ciocia" tez nie moze mi tak fizycznie pomoc, bo ma meza na alzcheimera chorego a i sama niedomaga ale zawsze jakies duchowe wsparcie mam
. Mąż zabrał dzieci na dwór. Ja położyłam się bo spać mi się chciało okrutnie i nic