• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek główny

oj co do autobusów, kolejek itp to cos wiem. ostatnio poszłam kupic chleb do piekarni. było gorąco a kolejka w środku duża. chciałam tylko 1 bochenek chleba i miałam wyliczone pieniądze. stoję , zaczyna mi się robić i słabo i niedobrze na raz. podeszłam do 2 osoby w kolejce i prosze czy mogłabym kupic tylko chleb , ze jestem w ciazy i bardzo mi słabo. paniusia na mnie spojrzala zmierzyła wzrokiem , popatrzyła na prawą ręke i z głosnym - jak sie chciało robic bachory to sie stoi w kolejce
wyszłam bez słowa, na kolacje jadłam makaron

masakryczny babsztyl!:-( I tak Cię podziwiam mi by nerwy puściły bo jestem straszny nerwus:sorry: Tymbardziej że Ty grzecznie się do niej zwróciłaś!
Dzięki dziewczyny za pocieszenie:laugh2: Nie mogę się doczekać dnia kiedy wstanę i stwierdzę że czuje się cudnie pewnie trochę poczekam ale tak myśle że dla naszych Szkrabów warto pocierpieć:tak: No i już tylko 7 dni mi zostało do kolejnego usg:blink:
 
reklama
Patrycja teraz jakoś częściej ustępuje. oj niedobrze.
Będzie dobrze Patrycja, miną i mdłości i inne sensacje. Teraz mamy gorzej bo jest lato i gorąco , ale gorzej jakbyśmy juz byly w taki gorąc w zaawansowanej ciazy. Mój lekarz mówi ze co druga dziewczyna skarży mu sie ze słabnie, mdleje, ma opuchniete nogi albo znów ma makabryczne torsje. I wszystko to dziewczyny po 7 miesiącu. mówi ze to przez te upały.

ja zjadłam obiad, tzn zupe i zaraz sue ubueram i wychodzę na targ. jeszcze smazy mocna, wiec biore kapelusz, wode mineralna i telefon zeby w razie co zadzwonic do mojego skarba. ale musze wyjsc bo osiwieje doszczętnie jak bede cały dzien siedziec sama
 
Heh ... a ja mialam bardzo przyjemną sytuacje . Jak wracałam z USG pks'em to trafiłam na tego samego kierowce z którym jechałam do lekarza . I przez siateczkową kieszen z plecaka wystawała mi karta ciąży , a pan kierowca obczaił mój mini ale jednak widoczny już brzusio , karte zauwazył i to że ledwo trzymam sie na nogach z gorąca i grzecznie zapytał czy WOLIMY do domciu szybciutko z klimą czy wolniutko żeby nie trzęsło :D No więc POWIEDZIELISMY że szybciutko z klimą , a on na to że tak myślał bo jego żona z "bonusem" tez tak lubi :D No myslałam że padne ze śmiechu :) Ale zrobiło mi sie miło że ktos obcy zauważył że bedę mamą ...

A co do tego babska Anisen , to dziwi mnie inna rzecz ... Powiedziała to głośno więc ... DLACZEGO NIKT INNY NIE ZAREAGOWAŁ ??? Mogę zrozumiec jedną babe z wypaczoną psychiką , ale całą kolejke ludzi :crazy:???
 
ja to nawet nie mam slow... az sie nie chce wierzyc, ze kobieta kobiecie takie cos powie... :szok::no::no: ja chyba tez bym sie poplakala...ale swoja droga Znachorka ma racje..dlaczego na litosc boska nikt inny nie zareagowal????????? ekspedientka na ten przyklad...
 
Witajcie Śnieżynki...;);-) Ja też muszę się pochwalić że chyba mdłości przechodzą..Od kilku dni jem już wszystko jak oszalała :PPP
Co do USG to też nie wierzyłam.... dzięki za odpowiedzi...Co tam u Was? U mnie wszystko ok.. ładna pogoda.... ;) Za chwile będe sobie porządki robić.. i pakować co nie co do pudeł... :-)
 
a propos lenia...mialam robic liste zakupow...bo bez listy nie rusz..taka jestem roztrzepana...no wiec znalazlam dlugopis, kartke... usiadlam, i zapisalam papier toaletowy i nie mam sily na wiecej :D ...takze....jesc bedziemy chyba makaron z kasza z ziemniakami na obiad jak dalej tak mi to myslenie pojdzie...
 
bo w mojej mieścince jest znieczulica :-( szybciej by mnie zlinczowali niz ktos sie wstawił za mną. nie chciałam beczeć przy tych wszystkich gapiach to wyszłam szybko. jeszcze od tego czasu nie byłam w tej piekarni, omijam ja szerokim łukiem- mój kupuje mi chleb jak wraca z pracy w nocnym a ja tylko pilnuje zeby miec na następny dzien choc 2 kromeczki.

a teraz znikam póki jeszcze cos na targu będzie. miłego popołudnia
 
Anisen współczuję takiego przeżycia, okropny babsztyl, zupełnie pozbawiony uczuć
Wydaje mi się, że w większości normalnych ludzi kobiety w ciąży wywołują ciepłe, pełne troski uczucia, a nie jakąś chorą wrogość
 
Anisen Szok jak Cię potraktowała....Mnie by zatkało...Nie wiedziałabym co powiedzieć.... Chyba bym podeszła do osoby za tą paniusią i powiedziała ,, Może Pani jest normalna i rozumie innych... nie chcę głodować tylko dlatego że ktoś jest egoistą i nie rozumie innych ludzi... Ale zyczę tamtej pani żeby nie mogła z domu wyjść jak będzie w ciąży..żeby było jej tak zle..." Wiem wredna jestem...Ale co to za babsztyl !!!
 
reklama
Dziewczyny, dzisiaj to chyba coś w powietrzu niedobrego wisi bo ja też z mdłościami walczę i niby już przechodzi a za chwilę od nowa jazda. Teraz wypiłam gorącą herbatę i mi lepiej, zobaczymy na jak długo.
Co do przygód autobusowych to w pierwszej ciąży z jeszcze nie takim bardzo widocznym, ale już leciutko wystającym brzuszkiem jechałam sobie na miejscu siedzącym, przy czym tłoku szczególnego nie było. Wsiadła na którymś przystanku pani lat na oko z 55 stanęła nade mną jak kat nad dobrą duszą i dalej snuć pod nosem (nie bezpośrednio do mnie, tylko jakoś tak w powietrze) że jakie to te młode teraz niewychowane, dupska usadzą, a że człowiek zmęczony i chory to się nikt nie przejmie itd. Rozejrzałam się po autobusie i oczywiście były jeszcze jakieś wolne miejsca, tyle że dla tej pani chyba nieodpowiednie. Już nawet mi przez myśl przeszło żeby wstać, demonstracyjnie wypiąć brzuch i się przesiąść, ale nie zdążyłam bo w mojej obronie stanął spostrzegawczy dość pan, który najnormalniej w świecie wykrzyczał pani, że jak będę taka stara jak ona to już w ciążę nie zajdę, a jak ona taka schorowana to niech siada na pierwszym wolnym miejscu a nie się naprzykrza otoczeniu. Tak mi się jakoś fajnie wtedy zrobiło, że pojęcia nie macie, a pani na najbliższym przystanku wysiadła.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry