reklama

Wątek główny

reklama
Mój M był ze mną na trzech USG z synkiem, a teraz to ja go nie zabierałam, bo ja świruję przed wizytą i wcale nie chcę żeby on to słyszał :-p Teraz mam filmik więc i tak widział dokładnie to samo co ja :tak: Zresztą Wy też widziałyście :rofl2:

Mój M też przed pierwszą ciążą mówił że nie chce być przy porodzie, ale oczywiście wszystko się zmieniło. W efekcie nie był przy porodzie bo byłam na sali operacyjnej i tam go nie wpuścili, ale zawołali odrazu jak przynieśli maluśkiego Lolka do do pokoju noworodków.
 
_Pysia ty jesteś na tym samym etapie ciąży co ja, na kiedy podali ci termin i od jakiej daty ci wyliczył gin?? jeśli oczywiście mogę spytać??? :zawstydzona/y:

Pytac możesz, najwyżej na coś nie odpowiem :-D:-D:-D
z OM jest niby 20. Mi lekarz wyliczył z OM 23. luty, bo ma jakies takie inne kalendarze niż wszyscy i tygodnie tez inaczej mi liczy niż suwaki. Z USG mam też 23. Także moja dzidzia narazie rośnie ksiązkowo :)
 
Wiecie co sobie teraz kupiłam? LODA...
I kumple w pracy patrzą na mnie jak na UFO :-D


No to tylko pozazdrościć takiej odpowiedzi:tak: Mój też nie chciał przed ciążą ale zmienił zdanie na szczęście:-D gdy zobaczył Kruszynkę na USG:-D Z drugiej strony to się dziwie chłopom jak można nie chcieć zobaczyć swojego dzidziusia jak przychodzi na świat i w ogóle ich obecność to też dla nas wsparcie psychiczne a skoro nas kochają to powinni być przy nas:-):-)
Dokładnie! Faceci są dziwni, ale my ich kochamy :-) hehe

Dla mnie kazdy dzień lutego, byle nei 19 :-), bo sie Ronald bedzie nazywał :dry:
Ronald ... jak to zdrobnić? hehe
 
Witam sie podluzszej nieobecnosci :-)

Oj plodne w pisaniu jestescie, plodne :-D Pojechalam tylko na 10 dni na urlop a tu 60 stron na jednym watku :szok: WIec nie nadrabiam niczego tylko dolaczam dalej ;-) Urlop udany ale jak zawsze za krotki. Chcialoby sie jeszcze :tak:

Bylam dzisiaj u lekarza na wizycie no i zobaczylam i to kilkakrotnie, wyraznie i wogole...... SIUSIACZKA :szok::-D I powiem Wam tylko, ze maz jest przeszczesliwy, a ja przerazona, az sie mamie rozplakalam do telefonu ze ja nie umiem myc kulek :baffled: Mocno mnie rablo, nie? Ale powaznie to sie ciesze tylko bylam pewna ze bedzie dziewczynka i jestemw szoku. No ale bedziemy mieli WITUSIA :-)

A teraz sprobuje zasnac bo jeszcze jestem w szoku :-p

Milych snow :happy:
Gratulacje synusia niech zdrowow sobie dalej rośnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry