rechot1sb współczuje Ci z tą dietą! Teraz jesteś mistrzynią w wyliczaniu ilości cukrów w pokarmie! (zawsze trzeba znaleźć jakieś dobre strony)
Paullla wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy! Szkoda tylko, że skończyła się w kibelku!
A co do obiadku, to ja muszę się ograniczyć do gotowych pierogów. Dziś znów praca do 17 :-( Gdybym tylko mogła, wzięłabym wolne, na prawdę! Jestem już taka zmęczona...wszystkim!
A skoro jestem przy temacie gotowania, to jak Wy robicie tortille? Nigdy tego nie robiłam, a tak ją lubię!
Paullla wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy! Szkoda tylko, że skończyła się w kibelku!
A co do obiadku, to ja muszę się ograniczyć do gotowych pierogów. Dziś znów praca do 17 :-( Gdybym tylko mogła, wzięłabym wolne, na prawdę! Jestem już taka zmęczona...wszystkim!
A skoro jestem przy temacie gotowania, to jak Wy robicie tortille? Nigdy tego nie robiłam, a tak ją lubię!





nikomu takiego bólu nie życzę:-( okazało się, że to kolka nerkowa lewostronna
to była jakaś masakra ledwo żyłam i umierałam z bólu i czasem leki pomagały na 6-7 godzin, a czasem tylko na 2-3 godziny
jakby któraś mi napisała o jakiś wydarzeniach to będę wdzięczna, no i czy mamy w końcu jakieś córeczki, no albo syneczków:-)