reklama

Wątek główny

reklama
na pewno sie nie zgodzi bo juz kogos przyjeli na te 6 tygodni :-(
teraz zostaje mi albo isc na urlop i wracac za 6 tygodni do pracy albo dalej na l4 do konca ciązy


Anisen to szoruj na L4, jeszcze się w życiu napracujesz. To ostatnia szansa żeby tak naprawdę wypocząć:-) a stres spowodowany pracą na pewno Ci nie pomoże. :-(
 
Anisen to szoruj na L4, jeszcze się w życiu napracujesz. To ostatnia szansa żeby tak naprawdę wypocząć:-) a stres spowodowany pracą na pewno Ci nie pomoże. :-(
Gdybym mogła zacząc od 3 września to bym sama sobie przygotowala rozkłady ramowe, sama ustawiła uczniów itp, a tak wejde po prawie 2 miesiącach za kogos kto wie ze jest tylko na zastępstwo i wiem ze bedą z tego same problemy.
Jutro ide do dyrektora a wieczorem pewnie pogadam z lekarzem o dalszym l4. Coraz bardziej jestem za zwolnieniem.
 
Anisen no ciężka sprawa z tym urlopem. Idź po urlopie na L4 i olej system :-) Szkoda, żebyś się męczyła, aby po urlopie wyprowadzić wszystko na prostkę, a później iść rodzić i nie wracać przez kilka miesięcy. Szkoda Twoich starań!
 
Patitka a gdzie znalazłaś info że macierzyński trwa 22 tygodnie ? Mi się wydawało że 20... Ale dla nas to lepiej :-) Ja na pewno wykorzystam odrazu urlop za 2010 i będzie dodatkowy miesiąc z Maleństwem :rofl2:
 
Patitka a gdzie znalazłaś info że macierzyński trwa 22 tygodnie ? Mi się wydawało że 20... Ale dla nas to lepiej :-) Ja na pewno wykorzystam odrazu urlop za 2010 i będzie dodatkowy miesiąc z Maleństwem :rofl2:

To pewnie do mnie było ;-). Od 1 stycznia 2010 urlop macierzyński "przymusowy" to 20 tygodni i 2 tygodnie fakutaltywnego + tydzień ojcowego :-). W przepisach znalazłam.
 
reklama
Heeej !


Właśnie nadrobiłam zaległości i już zapomniałam co która z Was pisała.
Dużo tego było ... :tak:

Mój mężulo wrócił i jakoś mniej czasu się zrobiło. Poza tym już w następny piątek wracam do pracy. Nie dają sobie rady. A akurat mi się L4 kończy, więc czas wracać. Zobaczymy czy dam radę pracować. :-)

Mój synek dziś miał iść do przedszkola, bo mamy 1 września, ale okazało się, że w przedszkolu nie został zakończony remont i otwarte zostały tylko 3 sale. Pani dyrektor napisała, że jeżeli dzieci mogą to niech zostaną w domu. W przedszkolu dzieci są póki co w grupach łączonych, więc stwierdziłam, że jest pewnie bałagan i obawiałam się, że synio się przestraszy. W końcu to dopiero debiut przedszkolny. No i tym sposobem jest jeszcze w domu.....:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry