reklama

Wątek główny

reklama
Hahahahahaha uff uff ale najlepsze jest to, że nawet po 7 piwach to i tak rozumiałybyśmy się NAJLEPIEJ!!!

Kochana, ja myślę , że po 7 piwach były byśmy rasowymi lesbijkami hehe, wiedząc o sobie wszystko!


Ja tez jestem po śniadanku, mężuś w pracy więc ja wybieram się do mojej mamy wyciągnąć ją na zakupowe szaleństwo, wrócę do was po południu papa:-)

No to życzę powodzenia w zakupach! Tylko nie wracaj z pustymi rękami! No i pochwal nam się tutaj zdobyczami!


 
Aaaaaaaa i tutaj się Kochana mylisz:-D Mój rekord to niestety 7, i pamiętam nawet co do minuty jak wróciłam i co robiłam pózniej;-)
Gorzej było, jak zmieszałam piwo, z szampanem:-D

Mnie zabił kiedyś jeden drink - 1/2 szklanki wódki z 1/2 szklanki TIGERA (napój energetyzujący)... do dziś nie pamiętam co się działo tamtej nocy! Impreza dla mnie skończyła się błyskawicznie! Podobno, było fajnie !
 
Patrysiu baw się dobrze :-):rofl2:

Gucha
dokładnie, masz się pochwalić co znalazłaś !:-)

A pogoda u mnie też ładna, ale humor nie ładny... wkurw.. jestem tak, że bym zabiła kogoś najchętniej... mój mnie tak wpierdzielił, że szkoda gadać, a jego praca jeszcze bardziej... miał mieć w końcu sobotę wolną i dupa! a za tydzień już mi się szkoła zaczyna:baffled: a w tygodniu zrobić cokolwiek sensownego to cud....też rzadko się kłócimy więc tak trochę łyso, ale już moje hormony trudno mi powstrzymać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry