ech... imprezowicze o 21 wyszli, wrócili o 23 pohałasowali pół godzinki i chyba poszli spać, ok 5 ktoś jeszcze się łomotał po klatce i potem znowu o 9...zabić to mało...
daj znać jak coś kupisz!!i powodzenia życzę
Gucha90 3mam kciuki, abyś kupiła wymarzoną sukienkę!
Mój obecny mąż, a ówczesny narzeczony, sam wybierał mi suknię ślubną ! A faceci do tych rzeczy mają naprawdę dobry gust! Super, że jedziecie razem i nie wierzycie w te głupie przesądy!
ja też kupowałam sukienke ślubną z mężem-potrafi najlepiej mi doradzić.. ale na kościelny to chyba już sama kupię...nie chodzi o przesady, a o ten

ierwszy moment"
Tyle że to nie będzie biała, typowo ślubna, bo w takiej to ja pragnę wystąpić ale na Kościelnym, jeszcze nie wiem nawet jaką ja chcę...ostatnio myślałam jednak, aby była jasna , czyli. np kremowa ale teraz to ja już sama nie wiem.
Gucha ja mialam taką szampańską, możesz zobaczyć na wątku o slubach czy gdzie tam umieszczałam..
Majsi cieszę się bardzo ze pogadałaś ze swoim szczęsciem



oby więcej takich miłych wieczorów, albo najlepiej niech już wraca


A mi sie zrobil taki pionowy pasek(linia) na srodku brzuchaaaaa...>.<
mi też, i sięga aż nad pępek..któraś pisała że to na chłopaka...ach niech to będzie prawda
marga 82 jeżeli chodzi o sklepy ciążowe i sukienki- to fakt- jeżeli w ogóle są to są to sukienki, długie jakieś takie workowate, ogólnie wolałabym iść w garsonce niż w takiej sukni z przymusu.
to ja chyba mam szczęście bo udało mi się znaleźć dwie ładne sukienki, w tym jedna z przeceny

i znowu- gdzies na forum sa moje fotki w jednej i drugiej
zaraz zmykam bo ruszamy na Mazury... przez Toruń Rechotku

gdyby nie to że się spieszymy, a w drodze powrotnej mamy moja mamę, to już błagałabym cię o zaproszenie na naleśniki

w ogóle to ja mam taki sobie humorek, no dobra panicznie się boję- w nocy po sikaniu zauważyłam ślady krwi... jaśniutkiej, takiej kropli rozmytej na papierze, ale potem pół nocy nie mogłam spać i oczywiście rozbolał mnie brzuch ze strachu... jak na razie nic nowego się nie pojawiło, ale az się boję chodzić do wc

a tu przede mną jeszcze co najmniej 5 godzin jazdy w samochodzie... mam nadzieję, że wszystko będzie ok, bo sgtrasznie się martwię!!!
życzę Wam super weekendu, buziaczki!!