Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Wróciłam, w szkole chciało mi się bardzo siusiu, w tym czasie zadzwonił mój D. do mnie a ja do niego " oddzwon za chwilę bo szatniarka mi kibel zamyka a ja musze pinie narka" i się rozłączyłam, a on do mnie za chwilę pisze smsa, że jak ja go potraktowałam, że koledzy ważniejsi...nie wiedziałam co mu odjebał* !Za chwilę kolejny sms, że jaka to ja jestem. Wracam do domu, mama mówi że dzwonił D. i (bo do mamy ma darmówki) żebym dała mu znać jak będę już w domu, no to dałam...czekam czekam minęła prawie godzina a jego nie ma ( z pracy miał wrócić ) no to pisze, że się martwię, że która jest godzina, że bez przesady... A ON ŻE OD GODZINY JEST W DOMU I ŻE MA MNIE DOŚĆ! Wiecie co, tak mu pocisnęłam smsem...i wiecie co ja już mam do c*uja pana dość tego życia, naprawdę! Ciągle nerwy przez niego:-( CIĄGLE!!!! Gdyby nie dziecko to ja bym wpizdu rozstała się...naprawdę...a teraz ślub za 4 tygodnie, a jutro sama będę musiała kupić sukienkę i co? Co to za radość? Żadna...tylko siedzę i ryczę, gdyby nie dziecko, to chyba już dawno bym poszła gdzieś...daleko, bo naprawdę ja już mam wszystkiego serdecznie doyć, nawet wyć głośno nie mogę, bo mama za ścianą...nie mam sił...nie mam...
nie stresuj sie olej to puszczaja mu nerwy bo zaraz ślub i dziecko, bedzie ok......nie martw się i się nie denerwuj
Dziewuchy ! Chlebek pierwsza klasa , trochu wilgotny i gumowy ale w smaku ideolo![]()
no i nie jedzemy dzis do krakowa . maz ma tyle pracy, ze nie wyrobi czasowo. wróci ok 24, prześpimy sie do 6 rano i wyruszamy. Ja zostanę z teściem to będe go włoczyć po sklepach i moze kupie sobie na jesień jakis płaszczyk albo cos dla maluszka. A mój mąz pozałatwia sprawy u prawnika, notariusza i kij jeden wie gdzie i pojedzie do NT pracować. Wiec z teściem na 18 do lekarza. Mama nadzeje ze teśc sie nei pogubi w krakowie, bo ostatnio sie pogubił;-)
no wiec jestem jeszcze dzis z Wami. Jutro mnie nie będzie cały dzien a wracam podobno dopiero w piątek po południu albo w sobote. Zalezy czy będzie miał kto po mnie przyjechać. Pojechała bym sama autobusem ale mąz mnie zkrzyczał że chcę sobie zrobic krzywdę. Wiec skoro tak to będe sie zapoznawać z teściem ;-). trzymajcie kciuki żebym sie mu spodobała.
Tak ciągle to słyszę, nie denerwuj się, nie stresuj, kur*a ile można. pieprze to i w ogóle wszystko. człowiek się stara a tu nic...***** zawsze będzie śmierdzieć. Wyje*ane mam totalnie na wszystko, muszę się zastanowić do końca weekendu, być może odwołam ślub...