Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
U nas zimno i deszcz. Kocioł ogarnełaś?? Pierwszy raz w życiu mam tak długie, bo kiedyś z powodów kompleksów to nie zapuszczałam, a teraz mogę i szybko ich nie obetnę![]()
Teraz to i u nas zimno.....brrrrrrA u nas zimno i w niektórych miejscach leje, to nie wiem co lepsze. A z tym L4 to nie za fajnie - przewaznie zwolnienia dają jak ciąża jest zagrożona z jakiegoś powodu.
Ale bym sobie poleciała na zakupy do Stanów ...
zrobillllllaaaaas mi smaka....jutro bedzie grzybowaA ja robie zupcie grzybową z grzaneczkami ^_^... mmm ... bogowie wszechmocni , jak ja kocham gotować ... na drugie chyba będą placuszki z cukini)
A ja ostatnio jakas nie grozna dla otoczenia jestem mimo ze mnie ludziska wkurzaja....to jeszcze nikogo nie pogryzlamja mam pojedyncze dni kiedy mozna bez kija podejść![]()
Albo makaron + podsmażona pierś z kurczaka + jakiś sos ze słoika słodko kwaśny, boloński lub taki jaki lubicie...Szybkie do zrobienia i smaczne no i padlina jest dla męża bo lubi
Kochanie fajnie jest czytać, że miło spędziłyście dzień, super. Przede wszystkim dzięki za komentarze na nk hihi, kochaniutkie jesteście!Ja wróciłam szybciej, bo odwołali nam 2 godziny zajęć, a zimnooooo, a zmarzłaaaaaam masakra...i 4 z niemca wpadła hihi i + z polskiego hihi. Zaraz lecę coś zjeść i na maratony filmowe...
![]()
Hej laseczki;-);-)przyjechałam na chwilę do mamy i nie mogłam sobie odmówic wejscia na bb hihihi dziękujemy wam za wsparcie ogromneeeeeeeeeeee buziaczki ;-);-) mój Maciuś ma się lepiej i narazie jest ze mną w domku. Wypadek miał w momencie, gdy ja świetowałam panienski:--(ale nie chciał mi go popsuć więc poczekał do końca z informacją, dlatego panieński rzeczywiście się udał;-)ostatnie dni były koszmarne i niestety jestem przeziębiona do tego
mamy teraz troszkę kłopotów na głowie, głównie finansowych, ale dla mnie liczy się tylko to że niuniuś jest ze mną, bo nie przeżyłabym tego, gdyby zginął.....wypadek był bardzo poważny, ale samochód przyjął prawie wszystko.... strasznie tęsknie za wami, mamie komputer coraz lepiej działa, jeszcze będzie coś przy nim robione,ale zacznę cześciej się pojawiać:-) buziaczki kochane, pozdrowienie od Maćka;-)
to tobrze ze juz zadnych niespodzianek nie bedzie....gratulujeuff..ja już nareszcie w domku..no więc dzisiejsza wizyta była udana:] i już wiem ,że jest to na 100% córeczka,bo już drugi lekarz to potwierdził:-) także słonik sie już nie zrobi raczej;-) idę zjesc jakąś kolacyjkę
:-) i "na wspólnej" trzeba obejrzec
miłego wieczorku mamuśki
:-)
A ty teraz morserm jeszcze umiesz gadac????hahaha no ladnie strasznie utalentowana jestes...hahaNo to musiało być wspaniałe uczucie, mam nadzieję, że i my nawiążemy takie kontakty z naszymi maluchami, a jak dobrze pójdzie to zaczniemy się porozumiewać morsem
Zobacz załącznik 168828
to faktycznie sie tam porobilo w tym m jak milosc...a ty sie nie stresuj tak filmemSiuniato prawda, ta laska z AA jest jakaś niewyżyta hehe, a w M jak miłość też nie lepiej, biedna Hania się postarała, zrobiła kolację dla męża, świece...a ten do niej smsa, że ma ważny wyjazd a siedzi pod kołdrą z Grażyną, aż mama mnie uspokajała, bo wydzierałam się, co to za drań i jełop z niego.Znachorkano no, masz niesamowitego skarba w brzuszku, super!
Oleńka gratuluję potwierdzonej płci, na pewno ptaszek już nie zawita
A ja zjadłam 3 talerze swojej fasolki i przyznam szczerze, że żałuję, bo zaczyna się armagedonCo chwile mój pies ucieka ode mnie, ledwo co ma siłę dojść do łazienki, chyba trochę chłopak osłabł, bo łapki coś mu nie teges...
A trzeba było posłuchać mamitki: " nie jedz tyle bo się zapierdzisz"![]()
I tym oto sposobem mniej wiecej wiem co w trawie z tym m jak milosc piszczy hahahaSiunia, to wyszło tak, że oni sie zaczęli spotykać coraz częściej, a wolnych chwilach Marek przyjeżdżał też do domu, żeby Hanka nic nie podejrzewała, no i bidulka tak się starała, nawet do AA się zapisała, bo wiedziała, że sama nie da rady...no i naiwność stała się przeszkodą, uwierzyła w jego odmianę a tu zonk...mareczek z grażyną drugą noc się seksi...
Podkołdernika, hahahahaha bo się osikam, dobreee, mój D. to ma chyba jakąś dziurę w żołądku, bo on mało je w dzień, prawie nic, tyle co coś wypije jakiś napój, a odwala mi szopki typu biegnie biegnie biegnie do ściany, i wypierdzi ci jakąś melodię ruszając dupką, ja jednocześnie jestem i wściekła i uśmiana do łez![]()
Przynajmniej wiesz co dokladnie chcesz z tym lozeczkiem...-nie widze nic zlego w tym ze masz wymaganiabardzo tanie łozeczko. przyznam ze nigdzie tutaj nie widziałam w tej cenie. tyle ze ja mam wymagania, jak mowi mój mąz- a to szczebelki wyciagane, to opuszczany bok, zeby było solidne, najlepiej ciemniejsze nie sosnowe, zeby miało mocne mocowanie pod materacyk ale przewiewne.
za sam materacyk dałam 60zł, chciałam taki: kokos-pianka-gryka
byłam w takiej hurtowni odziezowej niedaleko mojego domu. weszlam zeby zobaczyć czy nie kupie kurtki dla siebie bo marzne okrutnie a wszystko za ciasne. Nie kupiłam kurtki za to wiem gdzie kupie śpioszki, pólśpioszki czy body rozpinane. maja całkiem fajne bawełniane w fajnej cenie. Zapytałam od kiedy i okazało sie ze dopiero od miesiąca maj dziecięcy dział. wiec po kolejnej wypłacie ide tam na zakupy.
To faktycznie jakas beszczelna ci sie trafila tutaj by juz nie pracowala...ja to bym zapytala o rozmowe z menadzerem...i bym gowniare nauczyla...jak nie wie jak ma sie odzywac do klijenta....ku**a klijent nasz pan nie????ale sie zelilam looomatko....chciałam kupic dzis jakąś kurtke albo płaszcz na jesien, bo juz mam zimno. Wcześniej chodziłam w dopasowanych to sie nie mieszczę, w nic a nic. Wchodze do sklepu, całkiem pokaźny do tego niby dobra jakosc. Ogladam, ogladam, minka mi rzednie. podchodze do sprzedawczyni, dziewczyny ok 20 lat i pytam czy maja płaszczyki trapezowate, takie rozkloszowujace sie pod biutem. Na to jedza farbowana ze nie prowadzą mody dla puszystych tylko porządne ubrania. No to jej sie odgryzłam ze porządne to moze i są te ubrania ale obsłudze brak mózgu i wyszłam. wiecej zeby to był ostatni sklep na mieście tam nie wejdę
Matko no ludzie wcale serca nie maja...ja mysle ze powinnas pogadac z sekretarka....ona lepiej bedzie wiedziec albo z osoba ja nie pamietam jak to sie nazywalo...do spraw ucznia czy jakos...jestem pewna....bo te paczkojady to nic tylko siedza za tymi biurkami dupy im rosna(dyrektorzy)a w sumie to nie maja pojeecia co i jakAnisen, no co za wredny babsztyl no! I bardzo dobrze jej odpowiedziałaś ja bym jej się zapytała ...albo nie już nic. Olej ją, głupia baba!
Ja dzisiaj przejechałam się na dyrektorce mojej szkoły...dowiedziałam się, że szkoła jeżeli tylko będzie chciała może pomóc ciężarnej szybko skończyć szkołe i wystawić oceny, u mojej znajomej w szkole nawet mają formularze do wypełnienia...
No tak, więc podaję mój powód i proszę czy mogłaby coś zrobić, zastanowić się a ona tak siedzi, połyka ciastko popijając kawą i mówi " żartuje sobie pani? W marcu chce pani II semestr skończyć? u nas takiego czegoś nie ma" no to wyszłam...
Tylko kto powiedział, że w marcu? Mi chodziło tylko o 2 tygodnie...:-(
Dobrze ze nam sie nie zawiesil bo przynajmniej teraz na dzidzie czekamy
CześćWitam
ostatnio mało sie udzielam na forum ale czytam wszystkie wasze posty i jestem na bieżąco tylko wieczorami jak wróce z pracy jestem już zbyt zmęczona, także melduję się że u mnie wszystko ok:-)
pozdrawiam wszystkie i gratuluje tym co poznały ostatnio pleć swoich maluszków.
Najeli ucz się do obrony trzymam kciuki:-)
Dzien doberekDzieńdoberek wszystkim !!!
Gucha 90 : Czy 90 to twój rocznik ? Bo jak tak to jestesmy kurna rówieśnice
O 14:05 ( czyli wejde najwczesniej o 14:45 ) mam wizyte z USG połówkowym i chce w końcu wiedzieć czy mnie kopsa diabeł czy diablica !!!
Trzymcie kciuki !!!


