Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Misia poród jest bardzo trudny ale uwierz mi ze będziesz szczęśliwa jak już mały będzie z tobą![]()
Boli mnie tak jak by w narządach rodnych.
Cała pi***jak by mi nie wiem puchła od środka czy cos takiego.
Ma któraś takie objawy?
i nie martw się tak bo to w koncu 39 tc 
hej brzuchatki, ja ciagle nierozpakowana, miałam juz dwie wizty na IP i ciagle mnie odsyłają, mam tylko obserwować ruchy płodu, już mi nerwy wysiadają, bo strasznie się martwię co będzie dalej:-
-
-
-(
pożytek będzie z tego przynajmniej ;-)to co ja mam powiedzieć dzidzia nie chce wyjść czop wyleciał a ona dalej siedzi kurczowo się tego brzucha mamy trzyma hehehej brzuchatki, ja ciagle nierozpakowana, miałam juz dwie wizty na IP i ciagle mnie odsyłają, mam tylko obserwować ruchy płodu, już mi nerwy wysiadają, bo strasznie się martwię co będzie dalej:-
-
-
-(





Wow!! Super że kolejna Lutóweczka ma swoją Dzidzie ze sobą...Coś tu dziś pustawo :-(
Zbieram się w takim razie, będę jak zwykle jutro :-)
buziaki Kochane
PS. Nie wiem czy wiecie, ale nasza Aninaka urodziła dziś Zosieńkę![]()
ja tam biegac po urzedach nie bedehej hej :-)
No, nas też będzie czakała ta bieganina po urzędach, niestety
A co tam u Was słychać, która dziś się na porodówkę wybiera?


załatwiłam już z M akt uznania, wiec M sam sobie ganiac będzie heheheheh to chyba normalne pod koniec ciąży... takie jakby uczucie wypełnienia w ...... hehehe dodatkowo mam uczucie nacisku jakby mi dziecko miało wyskoczyc mimo braku rozwarcia....Boli mnie tak jak by w narządach rodnych.
Cała pi***jak by mi nie wiem puchła od środka czy cos takiego.
Ma któraś takie objawy?
ojjj uparte uparte.....powiem wam że sie nam uoarte dzieci trafiły;-);-)
ja już nawet okna pomyłam (wewnątrz) i nic nie ruszyło
moja dzidzia to pewnie czuje ze zimno na dworze i dlatego rodzić sie nie chce
już też jestem tym czekaniem zmęczona, ale takk sobie teraz myslę, jak mi juz nerwy trochę opadły, że tyle czasu już czekam to jeszcze kilka dni dam radę
wdodatku dowiedziałam sie że w szpitalu w których chcę rodzic jest przepełnienie i nie orzyjmuja do porodu:--(