reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
iwka już niedługo zostaniesz Mamusią po raz drugi, ale zleciało, no i współczuje "kłopotów" z teściową. Mi teraz pomaga mama i nie do końca mi to pasuje, ale jej moge wiele powiedzieć a teściowej do pomocy to sobie nie wyobrażam:no:
to jednak obca osoba, choc moja jest w sumie OK ale jakoś nie "zbratałysmy" sie specjalnie

Catherinka jak fajnie, ze sie odezwałaś!! no i gratuluje awansu i mam nadzieję, że juz niedługo opoczniesz od swojej teściowej:tak:Jak tak czytam Twojego posta to raczej szybko czasu miec nie bedziesz, zebyśmy się mogły spotkać, ale bede cierpliwie czekać:-)

Ja wczoraj miałam doła strasznego i przeryczałam cały wieczór ale dzis juz na szczęście widzę słońce i mam więcej wiary. Szkoda życia na użalanie sie nad sobą, w końcu mam zdrowe dzieci i powinnam się cieszyć i dziękować za nie a nie rozpaczać, że mi ciężko ...
 
reklama
Witaj Catherinka!! Ja też ostatnio myslałam co tam u Was.

Mamaoli tak trzymać!!!!! Nie ma co użalać się nad sobą, trzeba cieszyć się tym co się ma!! I najważniejsze, że dzieci masz zdrowe.

A my wczoraj wybralismy się na wycieczkę rowerową, bo kupiliśmy w końcu fotelik na rower dla Kingi. Bardzo jej się ta wyprawa podobała. Siedziała taka dumna i uśmiechnięta. I tak słodko wygląda w kasku.:-) Dziś też jedziemy:tak:
 
hej hej Catherinko - do własnego kąta bliżej niż dalej więc głowa do góry! :happy:

mamooli - no przecież masz prawo być zmęczona i sobie czsem popłakać, nie jesteś przecież jakimś maszyną do bezustannej pracy - buźka dla Ciebie

ivon - widzę, że dołączyłaś do klubu rowerowego:happy:, rzeczywiście takie maluczy niezwykle słodko wyglądają w kaskach, mój Maks robi jeszcze do tego baaaardzo poważną minkę

a wszystkim mamom i dzieciaczkom miłego weekendu

buuuuuu a ja w pracy, ale może wcześniej wyjdę
 
koga łącze się z Tobą w bólu - ja tez w pracy i na dodatek jeszcze szkolenie prowadzę, ale jescze 3 godzinki i do domku:-):-):-)

Catherinka witaaaaaajjjjjj! Oby termin oddania mieszkanka był już ostateczny. trzymam kciuki
Mamaoli :happy:
iwka dla chodzącej Marysi. A teściowa no cóż... ja od 3 miesięcy mieszkam u rodziców bo u nas remont i już mam dość, chcę spowrotem do domu.
Sylwia, Osinka współczuję alergii, mój bart to ma więc wiem jakie to okropne
Ivon jaki fotelik kupiliście? Bo ja przymierzam sie do Hamax siesta, który zdaję się wcześnie asioczek polecała
 
Lolcia- kupiliśmy Hamax siesta - na razie jesteśmy zadowoleni i mam nadzieję, że się to nie zmieni. Fajne w nim jest to, że gdy maluch zaśnie podczas jazdy, to można ten fotelik troche odchylić do tyłu, tak żeby główka nie leciała w dół, tylko maluch śpi sobie w wygodnej pozycji. My zapłaciliśmy za niego 269zł (tani to on nie jest):baffled:, a teraz właśnie sprawdzam na allegro i są po 297zł! A my kupiliśmy go normalnie w sklepie sportowym, więc teoretycznie na allegro powinny być tańsze:eek:

Koga- mam nadzieję, że uda nam się często jeździć na wycieczki, pomimo tylu obowiązków ( praca, budowa domu itd). Właśnie drukowałam sobie mapki z trasami rowerowymi w naszej okolicy :-D

Lolcia, koga- ja też w pracy. Na razie jest spokój , bo większość na urlopach i mam nadzieję, że tak będzie do 15-tej.:happy:
 
Catherinka: witaj!!!!!!!!!! dawaj Don Filippo na wątek

a ja zaraz tłukę sięo nosidło górskie, bo trza tyłek w górki ruszyć.


Kasia jak chcesz zakupic nosidlo gorskie to mozemy dobic targu :-p:tak:
my mamay nowe - uzyte na jednym wypadzie w zakopanym jesiena wiec pewnie jeszcze na gwarancji ( musialabym spojrzec jaka jest dluga) za prawie 400 zl - a chcemy kupic fotelik rowerowy hamaxa ....
w gory mamy ciut za daleo i nie wiem czy jest sens trzymac ten fotelik.... wiec jak mialabys ochote (tylko moj maz jeszcze o tym nie wie :-p)


w ogole mamy kilka takich rzeczy ktore kuowalismy a sa zbedna jak np lozeczko turystyczne....
 
my mamy najprostszą wersję fotelika - Hamax kiss - i jest ok.
spania w tym foteliku nie przewiduję bo Maks śpi raz dziennie od 12 do 2 i o innych porach nawet w samochodzie nie zasypia
poza tym na razie nie przewidujemy wypadów dłuższych niż godzina w jedną stronę, bo to ma być przyjemność obustronna, a Maks to żywioł i siedzenie nieruchomo szybko mu się nudzi:tak: a mi żal go trzymać na uwięzi;-)
 
reklama
A ja mam pytanie czy któraś z Was korzysta wózka parasolki - tylko takiej lekkiej ...bo nie wiem co wybrać ...może cos polecacie konkretnego Cioteczki?....w ogóle zastanawiam się czy jest sens kupowania parasolki ..skoro mam fajny i w miare lekki wózek spacerowy (9 kg) ale tesciowa marudzi że cięzki..szkoda mi troszku kaski zwłaszcza że z tej parasolki korzysłaby tylko teściowa ...:tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry