reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Oki, to w takim razie odtąd będziemy uzupełniać listę "medycznie poprawnie" :-) Poprzednie wpisy postaram się dobrze poprawić, ale dajcie mi czas do jutra, bo teraz spadam na rodzinny obiadek :-)
 
pytia pisze:
Benita, a te koncerty Majeczki czym są spowodowane - bóle brzuszka czy tak sobie po prostu marudzi? Jak sobie z tym radzicie? Ja staram się popołudniami choćby na godzinkę się zdrzemnąć, bo notoryczne  zmęczenie kiepsko na mnie działa. Nocki są różne, raz jest lepiej, raz gorzej. Za to jak Jasiowi nic nie dolega i brzuszek go nie męczy to jest bardzo grzeczny. Juz zaczyna się rozglądać dookoła i przyglądac twarzom i przedmiotom.
Pytia,nie wiem czym sa spowodowane.Napewno nie glodem,ani tym ze ma mokro.NIe wiem czy w tak rannym wieku moze brzuszek bolec,wlasnie sie z Bartkiem nad tym zastanawialismy.Czytalam gdzies ze dzieci podobnie tak maja- czasami poprostu chce im sie pomarudzic-z nudy naprzyklad,albo kiedy chce zeby sie ktos nimi zajmowal.My probujemy roznych sposobow-spiewamy,kolysamy,ja przystawiam do piersi zeby sobie pocmokala,ale jak sie uprze to i tak nic nie daje.
 
benita: gratuluje powrtu do domciu!! mam nadzieje ze wkrotce i wy i malenstwo nauczycie sie siebie i bedzie wam sie latwiej zylo :)
agao: ja tez tak czekam i czekam i nic wrr! mam nadzieje ze nie ponosze jeszcze dzidzi przez caly marzec...no ale zobaczymy kiedy ma byc to bedzie w koncu w ciazy nie chodzi aie cale zycie prawda?? (tak sobie tlumacze) :D
 
mój gin wg łożyska stwierdził że do końca tyg urodzimy ale ja zastanawiam się czy damy radę

cholera właśnie jadłam pół stężałą galaretke z owocami i się tak chamsko zakrztusiłam że zaraz mi oczy z orbity wyjdą i się kaszlem uduszę wpadło mi do tchawicy zbyt łakomie żarłam bleeeeeee
 
reklama
Hej mamuśki!
Jak tam po ostatniej sobocie karnawału? ;) :D
Ja jestem wykończona po weekendzie, bo nie dość, że przez 2 dni przemeblowywaliśmy sypialnię, to jeszcze nocna impreza wczoraj i jeszcze dziś mamy iść do znajomych, którzy nam z Niemiec wózek przywieźli :)
No i wreszcie mamy sypialnię dostosowaną na przyjście maluszka - a ile się miejsca zrobiło!!, bo wstawiliśmy nieco mniejsze łóżko dla nas - jeszcze muszę tylko kołyskę złożyć i odświeżyć i zawiesić firankę i będzie super!!!!

benita - naprawdę wzruszająco napisałaś o swoich uczuciach!!! :-*
monika pk - trzymam kciuki
kinga - nie martw się na zapas, dzień już coraz dłuższy i przynajmniej popołudniami mąż będzie z Wami i na pewno sporo Ci pomoże :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry