wiem wiem ze bedziecie tesknic

no pewnie w tych czasach zawsze jakas kawiarenke znajde
ale mezyk zakladac ma neta sobie tylko czasu nie ma
a mi sie konczy umowa jakos pod koniec lipca buuuuuuuuuuuuuuuuu ajuz tu nie zakladam-skocze raz na jakis czas do kawiarenki mam pod nosem
tak tak
kinga takie czasy ze emigrowac trzeba,maz chcial byc z nami nie chcial wyjezdzac,ale coz za pensje 700zl to co-ciagle na utrzymaniu tesciow-trzeba sie poswiecic-a tak utrzyma siebie mnie kacpra na godziwych warunkach i jeszcze odlozy,mam nadzieje ze w naszym kraju tez kiedys tak bedzie,
a wiecie co mnie rozbawilo cena bananow-tam kosztuja 1 euro a u mnie w miescie 5 zl-a porownujac zarobki tu i tam to jest smich-ot tak taki glupi przyklad
kasiula tez na wyspe do irlandii-jakos w anglii mi sie nie podoba i tam na pewno bym sie za zadne skarby nie przeprowadzila,do ir.do dublinna tez nie-a jak mus to bym miala niebagatela opory-jestem romatyczka teraz brede miala ogrodek i widok przepiekny-gory las morze..................