Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
własnie mialam sie troche pożalić, ale jak przeczytalam Madzia
to chyba nie mam co narzekać tylko modlić się o zdrowego maluszka bo to teraz najważniejsze dla mnie
trzymaj sie
Jakie to okropne ...tyle ostatnio się słyszy o rakach...
W sierpniu zmarł na to mój teść, miesiąc później moja ciocia....A ja ciągle nie mogę w to uwierzyć...
Ja zawsze przy jakichkolwiek życzeniach i wartościowaniu stawiam zdrowie na pierwszym miejscu. Bo gdyby mój można powiedzieć ojczym miał zdrowie to byłby dziś z nami, Filip miałby cudownego dziadka, ja z siostrą kogoś kto może być w końcu dla nas ojcem, a moja Mama wspaniałego faceta... ale niestety zmarł na raka, to już 5 lat, a ja też ciągle nie mogę się z tym pogodzić. To był taki wyjątkowy człowiek... Ale cieszę, się mimo wszystko, że dane mi było go spotkać w swoim życiu.
kochane dziewczynki jestescie, ze tak sie przejelyscie. my wczoraj caly dzien nie moglismy sobie miejsca znalezc. caly czas o tym maluszku myslimy... szczegolnie teraz jak juz wiemy co to rodzicielstwo. moj m tez ciagle mysli o tym co by zrobil na Jego miejscu, przeciez my tez mamy synka... oj, a tak niedawno mielismy robic razem grilla itp "przyziemne" sprawy
czesc dziewczyny
czy i ja moglabym dolaczyc do listy marcowych mamus i ich dzieciaczkow??
mam na imie Kasia a moja coreczka Lenka
urodzial sie 1 marca 2006 roku o godz. 14.32, wazyla 3100 i miala 58 cm
jestesmy z Łodzi, obie siedzimy w domku
Lenka jest straszna rozrabiara i dzieckiem z dosc mocnym charakterkiem
ma juz 7 zabkow,raczkuje od dawna, a teraz doskonali chodzenie za raczki i przy meblach, a oprocz tego jest strasznym maminym cycuchem bo nic nie oge bez niej zrobic