Ja też byłabym za postawieniem na tą młodszą. To, że jest młoda, po studiach wcale nie znaczy, że nie zna się na tym co robi, przecież lekarze muszą też odbyć staż przygotowujący w realu do zawodu.
A młodość nie ma tej rutyny o której pisala Fionka. Ja ostatnio mam bardzo pozytywn doświadczenia z młodymi lekarzami wśród różnych specjalności. Ale oczywiście najpierw wysłuchaj kilku opinii o niej.
Pozdrowionka dla Julci!