• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Wątek modowy

reklama
napisze coś odnośnie mody :-D
kupiłam sobie buty i oczywiście jest mi w nich niewygodnie. a żeby było śmieszniej są to balerinki. ja jednak jestem stworzona do chodzenia tylko w adidasach :-D
 
natolin rozbrajasz mnie:)
a ja kupiłam dzisiaj sporo rzeczy, byłam na szopingu...
obcisla kiecke bezowa, spodnice w malowane kwiaty taka retro, rajtki pomarancz, oczojebna zolta koszulke, mietowu tshirt, getry bryczesy bezowe, cod tam jeszcze, ale nie pamietam:D aaaaaaaa bransoletki metalowe takie szerokie:D
aaa jak sie uda jutro wrzuce fotki:)
no i w czw do fryzjera uderzam na farbowanie plus ciecie:) hrhrhrh
a w pt panienski, pierwsza impreza %%% od czasow ciazy:P
a przymierzalam tez te cieliste szpilki co kupila doris, ale na mnie rozmair dobry,tyle, ze za szerokie w stopie, ze sie tak wyraze, ale piekne byly zaluje ehhh, szukam takich nadal, a jutro po biale baletki startuje i moze jakis lumpeks:D huhuhu to jest moj zywiol:-D
 
Nat: :laugh2::laugh2::laugh2:
co do zakupowego szału to ja takie coś bardzo sinusoidalnie lubię.
Raz mam niedpartą ochotę wyjść i coś sobie kupić a innym razem na samą myśl o wyprawie do centrum handlowego mi się niedobrze robi. U nas zresztą wygląda to zazwyczaj tak, że jedziemy z D. na zakupy jedzeniowe do marketu a ja w między czasie coś ciekawego na którejś z wystaw "wyczaję", zmierze i jest moje:) więc ograniczam łazikowanie po sklepach do minimum tak na dobrą sprawę :cool2: no i nienawidzę kupować spodni :dry:
 
Ja w adidasach mogę nawet spać, jedne kończę zaczynam drugie, w spodniach mogę przebierać, szkoda że tylko 3 pary mi na d...ę włażą po ciąży, trzeba zakupić jakieś nowe. W lecie jak najbardziej sukienki, spódnicom mówię a sioooooo...., butów na obcasie mam aż 4 pary w tym dwie na platformie i jedne szpile, tylko kiedy ja je włożę hmmmm. Dla mnie bluza, t-shirt, jeansy i adidasy to dzień powszedni nie licząc piżamy i dresów :-) Kupować uwielbiam ale dla Oliwki i męża, dla siebie niekoniecznie, jak już idę do sklepu z zamiarem kupienia czegoś, to muszę wiedzieć konkretnie gdzie i po co iść. Nie lubię bezczynnie chodzić do galeriach wiedząc, że dziś i tak nic nie kupię.
 
Ostatnia edycja:
A ja lubię kupować, ale zawsze idę kupić coś sobie a wracam z rzeczami dla dziewczynek. Jedyne czego mi nie brakuje to buty, mogłabym własny sklep otworzyć :-) Uwielbiam eleganckie rzeczy, tak mi się pozmieniało, bo kiedyś sztruksy glany i broń boże spódniczka. Problem polega na tym że jak coś kupię to właśnie coś eleganckiego-czytaj:trzeba prasować, a potem nie chce mi się prasować i chodzę w starych ciuchach ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry