DZIULKA78
uzalezniona od BB
wiecie co? kiedys zamawialam duzo ubran w 3 SUISSES, od conajmniej 2009 roku nie zamowilam ani jednej rzeczy. taka ciulata moda u nich ze ja mam ladniejsze scierki w kuchni, bez przegiecia. zamawiam ciuchy w bon prixie i blancheporte bo tu jest normalna moda, sa wszystkie rozmiary , spodnie mozna zamowic o dluzszej nogawce albo krotszej, i jakosciowo jestem zadowolona bardzo. na targu tez niera wyhacze cos fajnego. ale spodnei to mam wiekszosc z bonprixu. w skelpach rzadko co kupuje, w c&a mi sie zdarza, szczegolnie Leane, sobie tez, a tak to czasem ale to naprawde czasem w camaieu, albo innym butiku.
mimo, iż jakośc ubrań jest znakomita. Rzeczy z targów raczej omijam ale bardziej przez to, że u nas są do głównie wyroby made in honolulu, które po pierwszym praniu moga tylko jako szmaty do podłogi służyć. Aczkolwiek zdarzyło mi się kilka razy i tam trafić na perełki. Zesztą mi i tak najwygodniej jest w bluzie dresowej i jakiś luźniejszych spodniach, więc 
I tak sobie myślę, że jakbym miała codziennie ubranie służbowe typu szpile i spódnica/ sukienka/ ew. spodnie eleganckie przywdziewać to chyba bym wariacji dostała. Chociaż i do tego pewnie da się przyzwyczaić? 
) i służą tylko fitnesowo.
poza tym polubiłam niedawno kappahl, camaiu, tylko że w nich musze troszke poszukać żeby znaleźć coś dla siebie ;-)
A adidaski mam jedne i to z przed dobrych kilku lat, póki co dobrze mi służą i bardzo je lubie, ale pewnie i na nie wkońcu przyjdzie czas ... o takie