Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Misówka masz rację i ja też tak do tego podchodzę i wcale się nie boję.
Prędzej odzekać się nie mogę a na ból zawsze byłam odporna to może teraz też nie będzie bardzo źle;-)
Ale wiem jedno DAMY RADĘ!:-)
:-)
, żeby tylko była zdrowa
Cieszę się z jednej strony ze jest ten wątek, ale jak to swzystko przeczytałam to ze strachu sie poryczałam.
Jak ja się boję, nie poradze sobie. U mnie jest tak samo jak u Ciebie pytia - szpital państwowy i nie ma za duzo wygód. Chyba tylko fotel do rodzenia, a nacinaja prawie zawsze. Koszmar.
Teraz już nie ma odwrotu :-)
ale z biegiem czasu jak sobie przypomne co sie ze mną dzialo wtedy to naprawde bardzo sie boje!!! Chcialabym teraz byc wszytskiego swiadoma, moc uczestniczyc w porodzie, chodzic itd a nie tak jak wtedy lac sie Adrianowi przez rece i nie wiedziec co sie w okol mnie dzieje. Wlasnie tego sie boje. Mysle ze po porodzie bedzie dobrze, nawet jakby nie bylo super kulturki w szpitalu to sa tylko 2 dni wiec przezyje.