fusik
Mama 2006/2010
oj zdrówka zdrówka , w tygodniu na spacerki z juniorem chodzi mąż - nie ma wyjścia ostatnio jeżdza do parku gdzie sa kaczki i karmią je :-) nie widziałam ale podobno mały aż się trzęsie z radości ...mi pozostają weekendy - ale juz musieliśmy zrezygnowac z wózka bo wogóle nie chce w nim jeżdizc tylko chodzić chodzić


A Mateuszek dzisiaj cały spacer szedł sam a powiem wam że kilometrów trochę zrobiliśmy. Znajomi co nas mijali byli zdziwieni że on tak całą drogę sam maszeruje. Ale ja to od dawna wszędzie bez wózka się z nim wybieram
ale było fajnie!