Dzisiaj Szymek kończy 8 miesięcy. Od ostatniego sprawozdania chwalić się nie ma czym, nowych umiejętności niby brak, ale posiadane są stale udoskonalane. Może to i lepiej bo z możliwości mobilnych to już tylko chodzenie zostało.
Siada, siedzi, raczkuje, staje, ze stania siada, stojąc chodzi jeśli ma się czego trzymać. Czasem zapomina o trzymaniu

Ostatnio odkrył że mama jest super obiektem do wspinania. Wystarczy, ze przy nim stanę to wspina mi się po nodze, zaraz stoi przy mnie i wyciąga rękę żeby go złapać.
Co do jedzenia rozszerzanie wychodzi nam jak Szymek zdecyduje, je ile chce i kiedy chce, a mleko nadal jest najlepsze.
Dziś jesteśmy po testach. Dzisiaj tylko pokarmowe, za tydzień wziewne. Dzisiejsze wyszły czyste czyli potwierdziły to co podejrzewam.
Tyle u nas, nuda, nuda, nuda
