Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
dzięki dziewczyny za mile słowa ale to chyba nie tylko opanowanie. Poprzedni poród trwał kilkanaście godzin więc sądziłam że drugi nie będzie tak błyskawiczny. Poza tym nie chciałam tak szybko stawiać wszystkiego na głowie, dzwonic o 3 w nocy do koleżanki czy budzić starsze dziecko o 4 w nocy żeby ją wyszykować do przedszkola i się z nią pożeganać. Kiedy ma się już jedno dziecko inaczej podchodzi się do wielu spraw, trzeba też myśleć o tym starszym. Dorota czy Ewa mogą coś o tym powiedzieć
. Kiedyś prawie się popłakała czemu Dzidzius nie spi w jej pokoju tylko w naszej sypialni. Albo kiedy zajmuję coś w jej pokoju nie protestuje tylko bierze zabawki, książeczki czy kredki i idzie do innego pokoju sama z siebie. Pomaga też dużo np. wyrzuca zuzyte pieluszki do kosza, przynosi mi kólko połogowe itd. Może jest nieostrożna i niedelikatna jak całuje Dzidziusia albo zdarza jej się krzyczeć kiedy On w najlepsze śpi. Ale taka roztrzepana się zrobiła odkąd poszla do przedszkola no i ma niespelna 4 lata więc nie zdaje sobie sprawy , że może Malemu zrobić krzywdę jak za mocno go przytula czy całuje.Dokładnie ze względu na mojego synia dziś wypisałam się na własne żądanie ze szpitala, bo serce mnie bolało że na tyle bym go w domu zostawiła, a okazało się że nic się jeszcze nie dzieje.Kiedy ma się już jedno dziecko inaczej podchodzi się do wielu spraw, trzeba też myśleć o tym starszym. Dorota czy Ewa mogą coś o tym powiedzieć![]()
a dzieciaczek w domku zawsze bedzie tym popychadelkiem zeby jak najszybciej wrocic do niego a taki maluszek to jeszcze przerazony co sie dzieje z mama bo nie moze go wziasc na rece itp.... troche to odczulam....
a my czekamy na nasza "chwile"!!
, no cóż opanował nas lekki stres mąż pobiegło po taksuwkę a ja zadzwoniłam do szpitala i mowię że mi odeszły wody a położna a jak ból w tym momencie tak mnie złapało że aż tchu zabrakło i ja w krzyk że boli strasznie więc kazała przyjeżdzać, męża nie było chwilkę a ja miałam juz 3 skurcze między skurczami ubierałam sie w pośpiechu później tylko torby i ledwo zeszłam ze schodów do samochodu, oczywiście krzyczałam przy każdym skurczu w niebogłosy myślę ze każdy w bloku mnie słyszał, w taksówce już czułam parte niesamowite uczucie facet jechał 15 min do szpitala 0 5.50 byłam już na łóżku od razu zrezygnowałam z basenu tylko chciałam zzo
:-) , praktycznie mąż z położna mnie położyli na łóżko i rozebrali byłam już z takim partymi ze szok, położna zbadała rozwarcie i powiedziała tylko czuje: główkę rodzimy, nagle wbiegła jeszcze jedna osoba i powiedziała ze kobitka za sciana rodzi i z dzieckiem cos nie tak wiec ta wybiegła ode mnie i kazała mi sie wstrzymywac do czsu kiedy nie wróci (szalona, ja już nie mogłam w taksówce ), i zaczełam przeć sama z mężem
, mój m wybiegł na korytarz i zawołał normalnie pomocy i naszczescie jakis przytomny lekarz do mnie przyszedł i od tego momentu poszło gładko ja sie uspokoiłam już nie krzyczałam tylko cała siła szła na parcie, lekarz był super wszystkim kierował i pomagał tentno było ok niuni przez caly czas, oczywiscie nie mialam zadnego znieczulenia bo nie było na to czasu, nie zostałam nacieta i nie pękłam, pozycje prosto plecy i zapierałam sie nogami o meza i o lekarza jak główka wyszła dotknełam jej i usłyszałam od meza i lekarza och jakie ma włoski
, i tak taka mi dało to siłe ze za 5min juz malenka wyladowała mi na brzuszku i była taka słodka maz przeciął pępowine był niesamowity, brał czynny udział w porodzie i był bardzo pomocny podawał wode bo pic sie chce bardzo, masował mi nogi bo dretwieja no i nakreca mnie bardzo kiedy mówił już widzę główkę jeszcze troszkę to niesamowite przeżycie największy ból życia ale i największe szczęście
, wiecie jestem naprawdę dumna z naszej rodzinki 