reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wieści od rozpakowanych mamusiek

Lilijanna jak ja tęsknie za takimi starymi drewnianymi oknami!!! Te plastiki sie tak brudzą że nie daję rady. Raz w tygodniu jak nie są umyte to masakra. A tamte? Tylko na święta były myte. Co do M... Ja też tak mam...
 
reklama
jestem , byłam chora ....
Emka , czy ty aby wirtualnie nie zaraziłas mnie sraczką , hę ????:-D
T bał się , że to jelitówka , więc poszlam na wygnanie a on zajmowal sie młodym od soboty 15:00 do niedzieli do 17:00 , nawet w nocy / To byla masakra , usłyszałam że rozdziadowałam dziecko , które tylko beczy i domaga sie noszenia , nie chce jeść , sra , chce się bawić , prawie wyskakuje z leżaczka , wałkuje sie po łóżku .... gdyby nie moja choroba to by ojciec nie wiedział ileż to umiejętności posiadł już jego syn:-p

Ale już wszystko wróciło do normy , żyję i jest ok . Schudłam 2 kilo , te które mi przeszkadzały .
 
O ludzie, ale zaraza panuje, mam nadzieję, że na mnie nie przejdzie, bo coś mnie brzuch boli :rofl2: Ale to raczej ze stresu.

Lil: Mała ma asymetrię i coś z napięciem, więc chciałam to na wszelki wypadek skonsultować z neurologiem, żeby być spokojną. Mimo że nie ma tragedii to i tak się stresuję.:baffled:

Kwiatuszek: Dziwne rozumowanie. Ja też bym nie chciała żeby ktoś mi się z chorobą pchał. Ja sama jak jestem chora to unikam dzieci. Ostatnio jak byłam na grillu to koleżanka wzięła Julkę, potem po pewnym czasie mówi mi, że 2 dni temu miała jakąś jednodniową chyba jelitówkę, noż myślałam, że padnę:wściekła/y:
 
Właśnie umówiłam małą do poradni laryngologicznej,do dobrego specjalisty i nawet nie musze czekać pół roku:-DWizyta za tydzień!Dziewczyny moja mała idzie starym czasem...budzi się w tych samych godzinach,więc i wstaje...Od 5 zaczęła mi fiksowac,niby jeść,niby jakieś baki ją męczyła,a cholera już dawno tego nie miała.Od 7 już w salonie siedziałyśmy.Na tyle dobrze,ze udało mi sie ją wieczorem przetrzymać o godzine dłużej.
prija mega kciukasy za wizytę,za same pozytywne wieści! Może jakąś melisę sobie łyknij...a tam rady daje a sama mam gacie pełne jak idę z małą do lekarza:-DJa też bede umawiała sie do neurologa.
czarna u mnie to chyba jakies zatrucie było,a raczej bunt organizmu,zasłodziłam go chyba,bo diete mam niezłą-24h słodkie.Żoładek wysiadł,jelita też:(Do teraz czasami boli mnie brzuch,no i mdli mnie ...Dziwne,ale ciąża to nie jest.
kwiatuszku nie dziwie sie,że masz ochote siore kopnąć w dupe.Jakie to super uczucie jak wszyscy dookoła decydują kiedy Twoje dziecko ma coś przechorować,kiedy ma mieć styczność z wirusami itd. Złota myśl: im szybciej przechoruje tym lepiej...taaaa...uwielbiam takie teksty.
 
Ostatnia edycja:
Dopiero teraz mogę napisać. Pobłądziliśmy i w jedną i w drugą stronę :wściekła/y: Mam mega cierpliwe dziecko że się przez to nie darło, zwłaszcza że nie jadła 4h. USG zrobione, ale na szczęście prawidłowe. Diagnoza: obniżone napięcie mięśniowe plus asymetria. Czyli to wszystko co w sumie wiedziałam. Zalecenie rehabilitacja i kontrola za 2 miesiące. Mówiła, że u jednych dzieci asymetria się sama wyrównuje u niektórych nie i trzeba ćwiczeń. Najważniejsze że usg dobrze wyszło, ufff.
 
Super,że nic nie wyszło:)))))))Usg najważniejsze. Faktycznie mała cierpliwa,nieźle ją tata powoził po okolicy;-):-DDo tego nerwy mamy,podejrzewam,ze wesoło było:-D;-)Ja wczoraj byłam w poradni i poprosiłam o dwa skierowania...a pani mówi:ale to tak na pani życzenie i rzucenie hasła asymetria i coś chyba z przegrodą nosową to pani doktor skierowania nie wypisze...Musi małą zbadać,zdecydować...A ja na to: sto razy już badała i jak zwykle wszystko jest ok,ale to ja jestem matką,mam ją 24h i chyba widze,ze coś nie gra,fizjoterapeutka też potwierdziła asymetrie,słuch też mam dobry i słysze jak mała oddycha...Idiotki kuźwa w tej recepcji!!O wszystko trzeba się prosić,wymagać?Kur...płace składki,złodzieje !
 
Emka: I najgorsze że było ciemno, a ta uliczka była nie oznakowana, i maleńka. Gdyby nie mapa w moim telefonie to byśmy chyba nigdy nie trafili. Julka jak wracaliśmy raz dała znać krzykiem, że w brzuszku burczy, ale potem jakoś w spokoju dojechaliśmy. Dziś rehabilitacja na 15.30. Może w końcu uda się ją zacząć:happy:
To co piszesz to norma. Każdemu powinno przysługiwać prawo do skierowania, zwłaszcza małe dziecko, jak czuje się niepewnie, ale w praktyce to wygląda inaczej. A najbardziej wkurza to że przecież płacimy składki a i tak trzeba iść prywatnie :baffled::baffled::baffled: Ale udało się coś załatwić? A co z tą drugą przychodnia? Udało Ci się nagrać?
 
reklama
prija , to fajnie ze usg ok , z napieciem sobie poradzicie
emka, toczysz batalie z tymi przychodniami , lekarzami... ale mozliwe ze twój upór da odpowiedzi na zachowanie córeczki , obys trafiła na dobrego lekarza
 
Do góry