Tak...powiedziała pani genetyk że na chromosomie 8 brakowało dwóch sporych części. I że jeśli baby by jeszcze żyło to były by bardzo duże wady rozwojowe genitaliów, wzroku, serca i narządów wewnętrznych i że prawdopodobnie I tak bym poronila albo że dziecko nie dożyłoby do porodu. Po tych informacjach myślę że może lepiej że los tak zdecydował za mnie że nie musiałam podejmować tak trudnej decyzji. Pobrali też naszą krew będą sprawdzać DNA I czy u nas nie ma jakiś problemów z chromosomami. I czy warto się dalej starać....