Powiem Wam dziewczyny, ze ideałem byłoby robić badania krwi a po nich dopiero ustalac dawke wit. D
Niestety Polscy lekarze niejednokrotnie przesadzaja z iloscia.
Ja oczywiscie nie jestem przeciwna podowaniu, oby dawka byla mala. Chyba ze faktycznie jakies objawy krzywicy sie pojawia.
U nas zadnych problemow nie bylo - a jakas madra lekarka kazala podawac 3 krople "bo wg nie zaszkodzi". Wrecz przeciwnie...taka dawka + ilosc ktora jest w mlekach, kaszkach + czasem niewielka ekspozycja na slonce itd to za duzo!
Moj Kuba nalezy raczej do niejadkow, poza tym spi tez nie najlepie - taka dawka wit. jeszcze poglebila te problemy....Poza tym moj roczny synek juz od kilku miesiecy ma zarosniete ciemiaczko..........a to za wczesnie.
Sama ograniczylam podawanie wit. do 1 kropli co kilka dni. I jak sie okazuje dobrze zrobilam. A odkad jest ladna pogoda mam zalecenie zeby nie podawac wcale.
Takze wit.D ok - ale z umiarem.