reklama

Wiwat maj! Staraczki majowe 2013

Katherinne, a w sumie to nie wiem jakie... Przeczytałam, dopisałam w myślach testy... Kurczę ja zawsze coś palnę :-p Tym bardziej jak pisze po kryjomu w pracy :zawstydzona/y: Ale i tak za to dołowanie to na tyłek i już... Wiesz przecież, że każda ciąża jest inna, więc nie martw się ...


Elmo ja już odliczam do pierwszego dnia kolejnego cyklu... Strasznie ciężko było mi odpuścić ten, ale leki... Strach, że coś zaszkodzi dzidzi były silniejsze... Mam nadzieję, że tym razem nic już nie stanie nam na drodze :tak: Teraz będzie już 4 cykl od kiedy zaczęliśmy staranka, mam nadzieję, że szczęśliwy :tak:
 
reklama
Moniqa i oby taki był! Ja tez z tych strachliwych jestem. Nie dosc ze wszelkie leki poszły dawno w bok to i alkohol i kawa... tzn kawe czasem wypije ale juz bardzo rzadko w porownaniu do tego ile pilam jeszcze 3 miesiace temu. Tez robilam cytomegalie i jeszcze toksoplazmoze. Wyszly ok ale zelazo mam bardzo niskei wiec jeszcze sie ratuje kilkoma suplementami, mam nadzieje ze szybko wroci do normy.
 
Hej Dziewczynki:)

Fajnie, że kolejny tydzień z Wami można zaczynać:)

Colormania WITAJ!!!:)
Katherinne...a co to za czarne myśli o szalach na druga stronę co?? Nie wolno tak myśleć...:) Bo odkręcimy tą główkę jak powiedziałaś...żeby się cieszyć a nie myśleć non stop:)
Delewarre głowa do góry...szef po urlopie to byc może szef zadowolony...hehe:) więc może nie bęzie źle:)...a z tym sadzeniem to ja też tak mam...ale ponoć właśnie w niedzielę człowiek ma dużo weny:)...hehe babcia moja mi zawsze mówiła: " w niedzielę, to człowiek odpoczywaniem...najwięcej rzeczy zrobił:)"
Elmo2 ja też cały czas muszę brać żelazo...z tym że u mnie stwierdzono nie wchłanianie się z pokarmów i z małymi przerwami żelazo biorę już 10 lat...od kiedy wykryto anemię właśnie z powodu braku żelaza...najbardziej przeraziłam się w sierpniu zeszłego roku...kiedy zaprzyjaźniona fryzjerka odkryła mi na głowie łysy placek wielkości piłki pingpongowej;/ ...wziełam serię zastrzyków wit.b...jakieś specjalne maści, szampony...masakra...ale dopiero jak sama zwiększyłam zażywanie żelaza to wloski zaczęły odrastać...powoli ale odrastają z tym, że w kolorze blond:) a z natury brunetka:) więc teraz przymusowa blondynka:)
Moniqaa...musi być szczęśliwy!!! i będzie:) ja też musiałam odlożyć starania o dzidziusia o 3 miesiące z powodu szalejącej tarczycy ale teraz jest ok:) oby taki stan się utrzymał:) Trzymam więc kciuki!!:*








 
witam się i ja po weekendzie. dzisiaj juz od rana w pracy, zaraz jade na spotkanie z klientem jeszcze. Łaczę sie w bólu z pracującymi:)

dzisiaj ide do gina na 16.45 na monitoring, bo miałam nadzieje, ze owu bedzie w długi weekend przez to, że brałam Clo, ale nic z tego bo tempka pieknie spadła już drugi dzień. Pewnie znowu we środe, albo we czwartek owulka, a meza nie bedzie. jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie bedziemy miec dzidziusia. ech! ale po weekendzie znowu troche bardziej zyc mi sie zachcialo, wiec staram sie nie spinac.

milego dnia Wam życzę!
 
Dominisia to niezle. Ale pewnie jestes juz zaznajomiona z tematem i umiesz to kontrolowac. Ja pierwszy raz mam zelazo ponizej normy wiec troche mnie to zaskoczylo, ale jestem dobrej mysli.
Agaawa ta nieszczesna owulka zawsze wariuje wtedy kiedy nie trzeba. To dzialajcie koniecznie dzis i jutro. A testow owulacyjnych nie robisz?
 
Elmo2 czasem nawet bardziej obfita miesiączka i już żelazo leci w dół...a czasem nawet stres..jest wiele czynników, które na to wpływają...



Dziewczynki moje kochane...mnie to jakos wszystko dziwnie się dziś dzieje...teoretycznie owulacja powinna być tuż tuż, albo już...boli mnie czasem podbrzusze ale w zasadzie tak ciągnie...jednakże zastanawiam się, czy sobie nie wkręcam tego...wrrr....bo boleć mnie może też troszkę blizna po cesarce jak zawsze przy zmianie pogody....masakra jakaś im więcej się nad swoim ciałem skupiam tym bardziej szaleję....dobrze że małż w pracy, bo on nie cierpi jak się nakręcam...

No i właśnie o serduchowanka chodzi...bo przecież lepiej co 2 dni niż codziennie...ale jak już mam powiedzieć sobie, że DZISIAJ NIE to od razu myślę a co jak jajeczko się uwolnilo?? Czy Wy też macie takie dylematy z serduchowaniem??







 
witam się i ja po weekendzie. dzisiaj juz od rana w pracy, zaraz jade na spotkanie z klientem jeszcze. Łaczę sie w bólu z pracującymi:)

dzisiaj ide do gina na 16.45 na monitoring, bo miałam nadzieje, ze owu bedzie w długi weekend przez to, że brałam Clo, ale nic z tego bo tempka pieknie spadła już drugi dzień. Pewnie znowu we środe, albo we czwartek owulka, a meza nie bedzie. jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie bedziemy miec dzidziusia. ech! ale po weekendzie znowu troche bardziej zyc mi sie zachcialo, wiec staram sie nie spinac.

milego dnia Wam życzę!


Owulki to nam psikusa chcą zrobić...ja powiem szczerze, że nigdy nie miałam monitorowanej....może i bym zapytała mojego gina co myśli o tym żeby sprawdzić jajeczko?? hmm...pomyślę..








 
Dominisia nie przejmuj sie nie Ty jedna sie tak nakrecasz, wierz mi ja tez :tak: Kurde ja myslalam ze u Ciebie to juz po owulce, spadek i skok tempki 14/15 dc ale dzis znow spadek ale sluz lepki :/ testow owulacyjnych nie robilas?
 
Witaj colormania :-)

Ja czekam z utęsknieniem na koniec @, dziś 4 dc a ona obfita bardzo. Pewnie ze dwa dni jeszcze. dziś wzięłam wolne, ale jutro do pracy już :no: nie chce mi się, posiedziałabym w domku :tak:
 
reklama
Dominisia nie przejmuj sie nie Ty jedna sie tak nakrecasz, wierz mi ja tez :tak: Kurde ja myslalam ze u Ciebie to juz po owulce, spadek i skok tempki 14/15 dc ale dzis znow spadek ale sluz lepki :/ testow owulacyjnych nie robilas?


Kochana nie robiłam...nawet nie zakupiłam...heh...ale jeśli ten cykl okaże się nieudany to kupię sobie je:)
Wiecie co, bo ja tak sobie myślę o tej mojej tempie...i mi się wydaje że chyba coś z termometrem mam bo np. jak przed chwilką mierzyłam to temp.miałam 36.52...yyy...no chyba że to norma że w ciągu dnia się zmienia...a śluz jak był lepki to zmienił się w zasadzie na bardziej wodnisty....czy mam to zmienić na wykresie?? no i jeszcze na pewno jest mniej tego śluzu niż np. 2dni temu.

Z tego chyba taki wniosek, że ja wogóle swojego ciała nie rozumię...wrrr.....










 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry