Melduję się po wizycie u gina. No i niestety nie mam dobrych wieści, mam wysokie ciśnienie 140/90, opuchnięte nogi i w ogóle czuję się ogólnie źle w związku z tym pani doktor postanowiła umieścić mnie w szpitalu :-[ Także od jutro mnie nie ma Powiedziała żebym się nie nastawiała na szybki poród, mogę urodzić wcześniej ale niekoniecznie. Jak na razie nie ma warunków do rodzenia (chociaż nie badała mnie to nie wiem skąd to wie, przecież może jest rozwarcie skoro ostatnio było na opuszke ??? , zbadała mi tylko brzuch zewnętrznie no i tętno dzidzi) Jeśli nie urodze do 12 kwietnia to będziemy wywoływać. Także tak czy inaczej na święta dzidzia będzie :laugh: