Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dori super Szykuje sie druga mama
Mnie dzis w nocy tez meczyly skurcze - takie bolesne. Az sie przebudzalam 2 czy 3 razy i ogolnie spalo mi sie beznadziejnie. W ciagu dnia bylo podobnie, najgorzej teraz wieczorem jakies 2 h mnie meczylo jak mocno bolaca miesiaczka. Serio myslalam, ze to juz. Polazilam troszke, staralam sie zajac czym innym i poki co przeszlo. Zobaczymy co bedzie tej nocy i jutro. W koncu ja mam jeszcze miesiac do terminu, ale tez wszystko ostro wskazuje, ze bedzie szybciej. Zobaczymy, zobaczymy...
Swoja droga to za chwileczke kwiecien, a my kwietniowki (prawie) nic Marcowki tak szybko w lutym zaczely, a nasze maluszki poslusznie czekaja do kwietnia
idzia niestety ja koszul jeszcze nie mam ale reszta spakowana, jak coś to mam nadzieje, że mi kupią i dowiozą - wogóle to nie wiem ile rzeczy brać dla dzidzi, ale przecież jak coś to dowiozą i musze legitymacje podstemplować... sporo rzeczy przyszło mi do głowy, które chce zrobić przed - może to i dobrze, jak będe mieć zajęcie to nie będe siedzieć jak kołek i czekać
Ja ciągle jeszcze w domku. Punktualne chcą być te nasze dzieciątka. Po wczorajszej wizycie zaczął odchodzić mi czop śluzowy. No nic trzeba uzbroić się w cierpliwość.
Dori to już ostatnia prosta i zaraz pokaże się linia mety. No ale tam jeszcze trzeba wykrzesać trochę sił na sprint Kosmi jeśli chodzi o Bielański na początek wystarczą ci dwa pełne kompleciki dla dziecka (w jeden ubiorą od razu w drugi przebieranie przykąpieli), a więcej zawsze ktoś może dowieźć, no chyba, że dowiezie już te "na wyjście"
Hehe, no to może ja będę szybciej? U mnie lekarz też powiedział, że dzidzia jest ułożona do wyjścia a szyjka gotowa.
Wstępnie umówiliśmy sie za tydzień na wizytę, ale stwierdził, że raczej nie dotrwamy I życzył mi na koniec przyjemnego porodu
No to teraz czekam. Dziś w nocy nie mogłam zasnąć, bo bałam się, że przeoczę poród, hahaha. Jakby to było takie proste. Hop siup i już jest nas troje w łóżku
No i chciałam się pochwalić, że torba praaaawie spakowana
to wszystko bardzo ciekawe co opisujecie, jak jakies wyscigi naprawde zaczyna sie dziac,niedlugo wszystkie tak zaczniemy opisywac ze skurcze itd, itp. a ja mam dzis wizyte u lekarza, ciekawe cos mi powie, chyba jeszcze dzidzia nie ulozyla sie nisko bo ciagle bola mnie zebra ale wszystko sie moze zdarzyc.oczywiscie dam znac co i jak.papa
KOSMI,DORI-czekamy na dzidziusie.