reklama

Wizyty, badania, USG

reklama
Ech, no to ja wędruję na Polną. Czyli sie nie spotkamy na porodówce. Ale tu pewnie będziemy bacznie śledzić swoje losy bo to rzeczywiście idziemy równo :)
A na Raszei chyba jest wanna w której mozna sobie siedzieć w I fazie porodu, prawda? Szkoda ze na sam poród trzeba z niej wyjsć. :/
 
Ostatnia edycja:
Byłam dziś ostatni raz u mojego dotychczasowego lekarza, bo chcę załapać się na jeszcze jedno USG na NFZ, a poza tym skończyło mi się L4. Krew, mocz w porządku, posiew jałowy - żadnej bakterii poza tymi dobrymi co są w Provagu, także jestem zadowolona. Mimo to poprosiłam o Pimafucort, bo od kilku dni coś mnie swędziało od czasu do czasu, a posiew był pobierany 2 tygodnie temu. I teraz mam pytanie - jakie macie opinie o tym leku? Czytam w necie, że to na sterydach i raczej średnie opinie. Może lepiej będzie jak ponowię posiew i dopiero go zastosuję, bo jeśli jest ok to bez sensu się smarować?

Szyjka ponoć zamknięta i średnio-twarda, ale nie miałam jej mierzonej - i dobrze, bo i tak w tej kwestii nie ufam już temu lekarzowi za grosz :/
 
Niesia zrob posiew przed zazyciem leku, bo jak na sterydach jest to nie za dobrze. Zreszta ja bym w ogole nie zazywala! Masz dobre wyniki i w 2 tyg Ci az tao flora nie powinna sie zmienic.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry