reklama

Wizyty, badania, USG

reklama
Gosia tez urodzialam Synka w tym samym tygodniu co Ty i mial 3210, ale on caly czas byl z dwa tygodnie do przodu, Niunie jak doniose do konca to niby ma miec te 3kg ( zobaczymy i porownamy statystyki :) ), wiec ja juz chyba mam takie uwarunkowania genetyczne :)

Kurcze chyba powinnam zaopatrzyc sie w kolja ciuszkow w roz. 50
 
A mnie przeraża to, że mała siedzi na pupie...
Właściwie jest w poprzek więc ma miejsce, żeby się odwrócić ale już mnie to stresuje.
Moja wg lekarzy miała nie mieć 3kg a miała 3400 więc z dystansem podchodzę do tych pomiarów
 
A mnie przeraża to, że mała siedzi na pupie...
Właściwie jest w poprzek więc ma miejsce, żeby się odwrócić ale już mnie to stresuje.
Moja wg lekarzy miała nie mieć 3kg a miała 3400 więc z dystansem podchodzę do tych pomiarów
Słuchaj, moja odwróciła się dopiero w sobotę, czyli 34 t+4 dni. Nie miałam wątpliwości, bo to był taki obrót, że "daj Ty żyć".... jest jeszcze czas!
 
Leżenie w poprzek ma swoje plusy- nie ciąży tak matce, łatwiej się schylić, łatwiej chodzić- teraz mam jako żywo w pamięci porównanie :tak:
 
Zamiast tu napisać, napisałam w drugim wątku.
Mój leży poprzecznie, albo jak go poniesie mam wrażenie. Wizyta 4 kwietnia, ciekawe jak wtedy pan się ułoży. Niby jeszcze ma czas na ustawienie się, więc ja jeszcze się nie stresuje.
 
reklama
Ewa90 ty tak będziesz mieć cesarkę wiec Ci ułożenie główkowe nie potrzebne :)

Mój syn to szpagaty chyba robi czasem bo czuję go często pod żebrami z dwóch stron :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry