reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Wizyty u gin, zdjęcia USG, mama w połogu.

:szok::szok:Meduska co ty mówisz??? kurcze być nastawionym na dziewczynke a teraz mówi ze chłopiec można się zdenerwować. tak to jest z tym usg.....
Jak tak zmieniają zdanie co do płci to nic jeszcze przesądzonego ;-)

zarejestrowałam się na to usg. idziemy w środę na 17:20.
Super:-)

A ja mam takie pytanko... jeszcze nigdy nie miałam robionej cytologii... czy w ciazy nie powinnam miec jej zrobionej KONIECZNIE?
Powinno się zrobić.

Ja niestety wymiarów małej nie znam.Jedynie słyszałam przy usg jak lekarz mruczał ooo..jaki duży bobas!No ale Jas też był spory!
Najważniejsze, że zdrowy bobas :-D
Catedro,jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy na temat raka.Gdyby wszyscy mieli taką wiedzę i takie podejście do sprawy,to pewnie zachorowalnośc na raka byłaby dużo niższa.Naprawdę chylę czoła:tak::tak::tak:
Ja co roku robię cytologię. Na studiach miałam koleżanki co przez 5 lat nie były u ginów a cytologię uważały za niepotrzebną.
 
reklama
mayo lekarz mi nie powiedzial ile mierzyla:( niestety...ale mam nadzieje ze wzrostowo bedzie tak jak ja srednia:) bo chciala bym takiego malutkiego bobaska bo npo moja kolezanka urtodizla chlopca 4,400 kilo i do tego 61 cm wiec troche duzy dzidzius a ja chciaal bym sie troche pocieszyc taka kruszynka takim typowym dzidziuskiem hehe
meduska a moze to dziewczynka ino pepowinka sie zaplatala? nie ma co zobaczycie w pazdzierniku heeh ale bym sie sama wkurzyla tym barzdiej ze mam tyle sukienek i rozowych rzeczy ze ohoho ale rozniez duzo neutralnych
 
jestem po wizycie:tak:
Usg pokazało wagę 1700g główka 29tydz. brzuszek 30t1d i uwaga noga 31t5d:szok: więc znów będę miała córcie z długimi nogami;-) Maja nadal jest ładnie pokazała krocze:tak: pozamykana jestem szczelnie termin niby przesuną się na 20 października ale doktor mówi że trzymamy się tego terminu z @ więc 25:tak:
 
Dziewczyny jestem w szoku Waszym doświadczeniami z cytologią. Ja jak dotąd (do tej ciąży) zawsze chodziłam do lekarza na NFZ (lekarz z NFZ też prowadził moją pierwszą ciążę). Pierwszą cytologię miałam robioną na pierwszej lub drugiej wizycie u ginekologa w wieku 16 lat. Od tamtej pory ja pilnuję by chodzić do gina co pół roku, a oni sami już pilnują by raz na rok zrobić cytologie...
Wydawało mi się to takie oczywiste, a tu proszę.. jak widać lekarze róznie podchodzą...


U nas na forum już 2 dziewczynkom coś "wyrosło" więc może coś w tym jest.:confused:
Może i u nas z Agatki zrobi się Filipek?? w sumie nie miałabym nic przeciwko :-)
 
dziewczyny cytologię to się robi raz w roku, profilaktycznie, wasz wiek nie ma znaczenia, zresztą dopytajcie się catedry, dlaczego... Jeśli wasi lekarze uważają inaczej - to no cóż proponuję tylko zastanowić się nad ich zmianą!!! :tak::shocked2:

medeuska współczuję zawirowań co do prognozowanej płci dziecka.

Choć przyznam się wam szczerze, że nie rozumiem różnicowania ubranek na dziewczęce i chłopięce w wypadku takich maluszków i dziwi mnie ten fenomen.. najpierw taka mała kluska będzie sobie tylko leżała, sezon jesienno-zimowy, więc w sukieneczkach tylko by marzły małe nóżki.. potem zacznie się raczkowanie, więc też lepiej aby kolanka były zakryte..
Wydaje mi się, że naprawdę niezależnie od tego, że ostatecznie płeć dziecka na 100% poznamy po porodzie to i tak te śliczne sukieneczki są średnio praktyczne i funkcjonalne..I nie ma co z nimi szaleć :tak:
na poczatk nie mam sukienek a spiochy rozowe i tak bede zakladac jak bedie chlopiec- tyle e dla dziewczynki mam wyprawke do praktycznei 2 rok życia- bo podostawałam....


ja dalej w głebi duszy mam nadzieje ze bedzie dziołszka:-):-)

dzis 13-tego moze pechowy- moze gin sie cos pomyliło:sorry::-D:-D:-D:-D
 
daizee a sąd wiesz, że masz w normie bez krzywej cukrowej? to nie to samo badanie co glukoza na czczo... :-) Ofkoz jak najbardziej życzę Ci normy!

to prawda mi wyszło, że mam problemy dopiero po krzywej cukrzycowej a od początku ciąży mi się słabo robiło a cukier na czczo wychodził dobry.

I tego Ci zycze,zeby byla to jednak Zuzia:tak:Kazda z nas bylaby rozczarowana w takie sytuacji..Dlatego lekarze rzadko daja 100% przy rozpoznaniu plci zeby w razie czego uniknac kosekwencji..:-:)-p
Ja mialam dzisiaj spotkanie z polozna. Maluszek jest ulozony glowka w dol,idealnie do porodu. Ma okolo 33cm od glowki do pupki i ponoc jego wymiar odpowiada ok 34tc a jestem w 31t4d..:szok::-D Serduszko bije 131/minute - podobno chlopcy ogolnie maja wolniejsze tetno. Ja z kolei mieszcze sie na koniuszku normy cukrzycowej i nawet mam zakaz slodzenia herbatki:-plee,nie lubie bez cukru,szlaban na cukierki i moje buleczki francuskie z czekolada..:-pale czego nie robi sie dla maluszka:tak::-)Co do bolu plecow ponoc dysk mi sie przesunal i mam wizyte u fizjoterapeuty (wczoraj juz nawet siatki nie moglam niesc w prawej rece..:-(). Szyjke mam dluga i zamknieta.Pogadalam troszke z polozna i nie poleca mi epiduralu jako znieczulenie bo jak stwierdzila - jesli chce rodzic inaczej niz na lezaco i poruszac sie w trakcie porodu, to nie jest on za fajny bo nogi sa jak z drewna i czesc mamusiek moze co najwyzej po nim usiasc. Sa podobno jego dwa rodzaje ale oni akurat stosuja taki. Ja jestem dosyc odporna na bol (tylko dentysty sie boje:-);-)) i juz sama nie wiem na co sie zdecydowac..
Dziewczynki,a jak wymiary waszych pociech? Przejechalam 6 stron w tyl i tylko w jednym poscie gramature wypatrzylam,a co ze "wzrostem"?
Pozdrawiam:cool2:
http://babystrology.com/tickers/bab...nt=Maja&year=2009&month=10&day=11&babycount=1

mayo w Polsce znów nie mierzy się dzieci w tym okresie (bo tak naprawdę na usg widać tylko np głowę lub kość udową, na tej podstawie szacuje się wagę, podejrzewam, że w Anglii na tej podstawie szacują wzrost). Tak naprawdę to te wymiary mogą się różnić potem. Na przykład jak dziecko ma krótką kość udową to szacunkowo może ważyć mniej niż naprawdę, bo może się okazać, że jest szerokie. Mojej znajomej się o cały kilogram pomylili, szacowali 3200g a urodził sie 4200g tylko, że miał tylko 50cm. A wiadomo, że oni szacują na podstawie średniej budowy ciała.

dziewczyny cytologię to się robi raz w roku, profilaktycznie, wasz wiek nie ma znaczenia, zresztą dopytajcie się catedry, dlaczego... Jeśli wasi lekarze uważają inaczej - to no cóż proponuję tylko zastanowić się nad ich zmianą!!! :tak::shocked2:

medeuska współczuję zawirowań co do prognozowanej płci dziecka.

Choć przyznam się wam szczerze, że nie rozumiem różnicowania ubranek na dziewczęce i chłopięce w wypadku takich maluszków i dziwi mnie ten fenomen.. najpierw taka mała kluska będzie sobie tylko leżała, sezon jesienno-zimowy, więc w sukieneczkach tylko by marzły małe nóżki.. potem zacznie się raczkowanie, więc też lepiej aby kolanka były zakryte..
Wydaje mi się, że naprawdę niezależnie od tego, że ostatecznie płeć dziecka na 100% poznamy po porodzie to i tak te śliczne sukieneczki są średnio praktyczne i funkcjonalne..I nie ma co z nimi szaleć :tak:

To mamy podobne zdanie na temat ubranek dla niemowlaków :tak:, najważniejsze, żeby wygodne było, miałam kilka naprawdę fajnych body po siostrzenicach i ubierałam w nie Krystiana bo były bardzo dobrej jakości i bardzo wygodne, nie przesadzajmy. Dopiero około 3 latek zaczyna się utożsamiać z płcią, wcześniej naprawdę najważniejsze jest dla niego, żeby było wygodnie i żeby mógł się swobodnie rozwijać.

Byliśmy w tesco dziś i ja nie znalazłam nic ciekawego dla bąbelka, body były tylko najmniejsze a ja w tym rozmiarze to chcę takie rozpinane a nie przez głowę.
Niby ładne te ciuszki ale większość mało praktyczne dla noworodków i małych niemowlaków. A później to i tak pewnie na bieżąco będę dokupować jak mi coś będzie brakować, nie jestem w stanie przewidzieć przed urodzeniem jaki rozmiar będzie miał maluch w przyszłe lato, żeby mu kupić jakieś koszulki czy spodenki z wyprzedaży.
 
daizee a sąd wiesz, że masz w normie bez krzywej cukrowej? to nie to samo badanie co glukoza na czczo... :-) Ofkoz jak najbardziej życzę Ci normy!
no właśnie, muszę się zapytać przy następnej wizycie.

a co do płci i kolorów ubranek - ja jeszcze nie mam ani pół śpiocha kupionego :confused2: za dwa tygodnie się upewnię, czy Pawełek jest na pewno Pawełkiem. ale nawet jakby okazał się być dziewczynką, to nie miałam zamiaru kupować zbyt dużo różowych ciuszków.
 
ashera mi lekarz na NFz zrobil i to odrazu jak sie potwierdzil ciaze na usg wiec to byla moja peirwsza cytologia ... i jak bylam w szpitalu( bo nei mnaialm wpisanej do karty ciazy jej gdyz zmienilam lekarza i zapomnialam o tej cytologi) po tym upadku to pwiedzieli mi ze to trzeba zrobic nawet nie patzryli na moj wiek a mam 19 lat ... no ale teraz mam wpisana wiec jestem s pokojna

cytologię to powinien zrobić na pierwszej wizycie jeżeli nie miałaś aktualnej. Ale pocieszę cię ja aktualnej nie miałam i mi też nie zrobił. Narazie nie nalegam na to. Ale po porodzie zrobię napewno.

Choć przyznam się wam szczerze, że nie rozumiem różnicowania ubranek na dziewczęce i chłopięce w wypadku takich maluszków i dziwi mnie ten fenomen.. najpierw taka mała kluska będzie sobie tylko leżała, sezon jesienno-zimowy, więc w sukieneczkach tylko by marzły małe nóżki.. potem zacznie się raczkowanie, więc też lepiej aby kolanka były zakryte..
Wydaje mi się, że naprawdę niezależnie od tego, że ostatecznie płeć dziecka na 100% poznamy po porodzie to i tak te śliczne sukieneczki są średnio praktyczne i funkcjonalne..I nie ma co z nimi szaleć :tak:

zgadzam się, że te sukieneczki to średnio praktyczne. Ale co ja zrobię że nieraz takie ładne że ciężko się oprzeć :-)
 
Catedra prawdę Ci powie :-D dołączam się do jej apelu, robić cytologię, to nie boli, zajmuje kilka sekund, nie kosztuje (chyba, że chodzicie prywatnie, ale to wydatek rzędu 20 zł...), a ile może zmienić.. Ostatnio wyczytałam, że cytologia i mammografia będą obowiązkowe! :tak:
Wszystkie aktywne zawodowo Polki między 25. a 59. rokiem życia co dwa lata będą musiały poddawać się cytologii, a między 50. i 69. – mammografii. Bez wykonania tych badań nie otrzymają od lekarza zaświadczenia zezwalającego na pracę lub podjęcie pracy.
Badania będą obowiązkowe i trafią do rozporządzenia określającego wykaz okresowych badań pracowniczych.
Pozwoliłam sobie wkleić fragment artykułu :-p
 
reklama
A ja czekam kiedy mój gin się zdecyduje na cytologię, ja robię regularnie co roku, jak nie chodziłam do niego to robiłam w luxmedzie (bo na abonament) i w marcu jak do niego trafiłam mówiłam, że robiłam w lipcu 2008 i czekam kiedy mi zrobi, myślałam, że na wizycie lipcowej pobierze próbkę a nie, może za tydzień?
 
Do góry